Całkiem opadłe liście fruwają z jesiennym wiatrem po całym ogrodzie. Na profilaktyczne opryski jest już wtedy za późno, ale:
można grabiami zebrać te liście do worków, zmoczyć (sitkiem z konewki) solidnie mocznikiem, zrobić w workach dziurki, żeby był dostęp powietrza i odłożyć gdzies z boku kompostownika, wstrząsać co jakiś czas. Po roku zrobi się ziemia liściowa. Bardzo przydatna w ogrodzie.
Brzoskwini nie mam, ale z dostępnej mi wiedzy wynika, że trzeba ją koniecznie pod koniec zimy ostro przycinać i robić oprysk miedzianem p/kędzierzawości liści.
Resume:
oprysk w sadzie bardziej dotyczy kory na pniu i gałęziach (w zakamarkach zimują zarodniki grzybów)
oprysk liści (zwłaszcza zainfekowanych chorobami grzybowymi) przyspiesza rozkład liści i ogranicza przetrwanie patogenom
derenie Sibirica już prawie bez liści
To jest grilo-stolik ,zrobiony w płocie co by miejsca zaoszczędzić
Ewo witam się z tobą u Izy i przyznaję ze wstydem że cichcem u ciebie siedzę już długaśno niezmiennie zauroczona.
Odsłonięty ogród przez wycięcie dwóch tuj przytarasowych
Pnie oczywiście będą wycięte na zero. I co radzicie, jak zmienić ten kwadracik? Na ostatnim zdjęciu widać w tle wiatę przystankową, chcę się id niej osłonić przez posadzenie czegoś na tym kwadraciku, Murowany grill idzie do zburzenia, będzie tam stał grill gazowy. Garaż w tle będzie zaraz otynkowany.
Pozwolę sobie odświeżyć watek
Stali goście naszych ogrodów
A to Dziwo najpierw skoczyło na mnie, potem zostało złapane do słoika (czyli tego co było akurat najbliżej), ponieważ nie wykazało się refleksem i szybkością, zostało obejrzane, obfotografowane i sfilmowane, potem wypuszczone na wolność. Coraz częstsze u nas, zobaczymy jak się im podlaska zima spodoba