Ogródek tworzę tylko dla siebie,żeby w nim odpoczywać z daleka od miejskiego szumu.Jest dla mnie wyciszeniem i służy do delikatnego spalania kalorii i cukru...
Po pracy zrobilam z eM rundke po sklepach: nasiona trawy, ziemia do trawnika i taczka
Taczke chcialam rozowa ale stanelo na turkusowej
Ciesze sie bo teraz kozystalam z taczki budowlanej z lat 80tych
Jutro nowa moze bedzie zlozona bo juz bylo za ciemno po powrocie zeby dzialac. Mala rzecz a cieszy
Po powrocie moglam tylko po ciemku podlac nowa rabate - tak zal mi, ze lato sie skonczylo i dni sa krotkie
Prince Ch. też mam,w tym roku kwitł bardzo bujnie,ale nie powtórzył kwitnienie.Pytałam o tego...
wydaje mi się,że w ub .roku kupiłam podobnego,mój to New Love.
Z rojnikami zrobię test...część zostawię zadołowanych,resztę zabiorę.
Zaczynam od sadu i róż. Jeśli jakieś drzewka miały problem z grzybem na liściach to opryskuję te opadłe liście. Szybciej się rozłożą. Mocznik służy zapobiegawczo pojawianiu się parcha na jabłoniach, ale u siebie stosuję go też u grusz (na rdzę), u wiśni (na czarną plamistość). W tych dwóch ostatnich przypadkach to działanie profilaktyczne. Zarodniki grzybów osiadłe na liściach wraz z liściem ulegają rozłożeniu.
Sylwio, dziękuję za słowa wsparcia.To prawda co piszesz.
Ale życie dalej leci trzeba się dostosowywać.
O dziękuję za tak miłe słowa co do mojej fotografio.Aż mi przyjemnie się zrobiło na całej duszy
Sama się dziwiłam, jak zobaczyłam tą różyczkę w sieci pajęczej .
O tak, taki mały pajączek a takie silne sieci robi
Troche mu porwała te sieci.Ale coż, w sieci wpadają nie tylko smaczne kąski
Ojej, mea culpa! Tak to jest, jeśli się pisze w pozycji półleżącej i szybko.
5% roztwór to oczywiście 0,5 kg mocznika na 10 l wody. Opryskuję korę na pniu i gałązkach.
W sadzie mam trawnik, ale wokół pni drzewek mam gołą ziemię w kształcie koła. Przy koszeniu nie uszkadzam pnia i nie rosną wąsy. Woda przy podlewaniu nie rozlewa się na boki.
W ramach przeprosin
Kostka brukowa przyjechała, od poniedziałku wykopki
W tym roku pewnie nie zdążymy z przebudową oczka.
Wiciokrzew zaostrzony znów kwitnie. Super pnącze, opanowało powojniki na studni.
Codziennie sprawdzam moje bukszpany pod kątem ćmy.
I takie tam połączenia.
Witaj Dorotko w moich progach.
Dziękuję za miłe, pozytywne słowa pod adresem mojej fotografii.
Staram się się i uczę wciąż.A roślinki to wdzięczne modele, nie marudzą, nie narzekają nie wiercą się