No dobrze. To teraz tak - osoby skłonne do depresji proszę o wyłączenie komputera. Osoby o słabych nerwach również. Załączone materiały będą ciężkie do zniesienia. Żeby nie było, że nie ostrzegałam.
Moja Rosarium Uetersen rosła w miejscu bardzo słonecznymi i kwitła wściekle w czerwcu. Ale teraz przenoszę ją w inne miejsce, zobaczymy jak sobie poradzi. Ona odrobinę podatna jest na mączniaka (u mnie nigdy go nie miała) i na czarną plamistość (zwykle w lipcu obrywałam chore, dolne listki, potem wypuszcza już zdrowe). Dlatego dobrze posadzić przed nią trawy lub byliny i zasłonić takie golasy jak tu: