he he poidełko made in England tzn. z Anglii przyjechało a gdzie było zrobione tego nie wie nikt.
Mój tata to taki szperacz, zbieracz i czasem wynajdzie jakieś cudo i do domu ściąga
TADAMMMMMMMMM .. Oto jest moja działka..upppss... Wróć.. moje chaszcze...
Niniejszym ogłaszam ,że kciuki można puścić i lecieć do kuchni gotować obiad Za wsparcie mantalne wieeelkie dzięki przydało się
Zwłaszcza ,że musiałam podpisywać takie tammmmmm coby ośfffiadczyć ,że terrorystom abo politykiem nie jezdem
I pieniędzy czornych tysz nie piera .. Jak coś
A więc...włala... oto gierczusiowe makro
Witaj Danusiu, jestem po kolejnym spacerze w Twoim ogrodzie, zaczerpnęłam dużo pomysłów , dziękuję za taką możliwość
Wypatrzyłam na drugim zdjęciu roślinę, białe i lekko różowe kule, nie wiem co to jest, a bardzo mi się podoba.