Dzisiaj czekałam na prognozowane ochłodzenie, niestety nie doczekałam się. Jest duszno i parno i ta nieszczęsna temperatura. W ogródku rozprzestrzenia się grzyb, muszę interweniować, ale przy tej pogodzie będzie to trudne do wykonania.
Byliśmy dzisiaj w południe na godzinę i przyjechałam wykończona tym upałem. W ogrodzie zrobiło się jakby jesiennie...
Klon pensylwański i kalina Mariesii z zaschniętymi listkami, derenie poprzypalane, ziemia tak spękana, że nawet nie ma jak podlewać, bo nie wsiąka. Spływa na boki.
Czyściec i wilczomlecz mirtowaty zadowolone z takiej aury.
Zaczynam tęsknić do jesieni. Szarug, mgieł, kapuśniaczka siąpiącego z nieba. Z takiej pogody jaką mamy teraz cieszą się tylko kocimiętki, wrzosy, rozchodniki i perovskie. Hortensje, jeżówki i rudbekie zasychają.
Codziennie dolewam wody do poidełek. Bardzo dużo ptaków szuka ochłody wśród liści drzewek i krzewów.
Większość róż jest w miarę zdrowa. Doktorek załapał ostrą rdzę. Madame IP ma niewielki atak czarnej plamistości.
Witam,
Mam pewien problem i bardzo proszę o poradę. Posiadam około 10-letnie cyprysiki na żywopłot. 4 cyprysiki zbrązowiały mi tak jak widać na załączonym zdjęciu, reszta okazów zaczynać gubić szyszki i również powoli brązowieć. Co może być tego przyczyną i jak temu zaradzić?
Bardzo proszę o poradę