Wstawię trochę zdjęć bo tyły mam ze wszystkim straszne...
W ogrodach wszystko żyje ale chyba tylko dzięki hektolitrom wody jakie codziennie leje. Susza jest u nas okropna, drzewa w lasach usychają, rolnicy zaczęli już żniwa. Tylko czekam aż wprowadzą zakaz podlewania ogrodów...
Póki co cieszę się jeszcze zielonym trawnikiem
Najważniejsze, że masz świadomość i chcesz pracować nad poprawą gleby bo to już połowa sukcesu Trzymam kciuki za samozaparcie bo dobrze wiem ile czasu potrzeba na sukcesywne wprowadzanie wszystkich dobroci do gleby.
W piątek zabrałam się za kompostownik w drugim ogrodzie i wprowadziłam warstwowo dużo brązowej masy, czyli liście i kora. Mam nadzieję, że będzie ok.
Dzięki Iwona!
Ja też miałam sytuację z gnojówką - przywiozłam od mamy sobie 5 litrów w butli, ale jak mama nalewała, to trochę oblała butelkę, nie myła już jej tylko wsadziła do worka foliowego. No i wracałam z dziećmi z działki, ale że nos przytkany to nie czułam z bagażnika zapachu. W garażu powyciągałam rzeczy i tą gnojówkę odstawiłam, a tu sąsiad przyjechał na parking. No i idzie się przywitac i zobaczyć 1-miesięczną Kaję (bo ostatni raz się widzieliśmy jak jeszcze w brzuchu siedziała
No i otworzyłam drzwi wyciągnęłam fotelik i zaraz poczułam smród gnojówki z samochodu,... ale wstyyyd. I jak już poszedł to tak sobie myślę, jeeju, pewnie pomyślał, że mi dzieci tak "narobiły" i śmierdzi
Witaj ! Dziś zmierzę i Ci podam, ale od razu zastrzegam że ja to sie nie znam Najlepiej jakbyś zapytała bardziej doświadczonych dziewczyn, np. Polinka ma u siebie w ogrodzie graby i może ona Ci doradzi.
Wyznaczając odległość musisz wiedzieć jak je będzie prowadzić, czy będziesz je cięła, czy pieniek bedzie podkrzesany od dołu, czy kupisz okazy jednopniowe czy wielopienne.