Po długich poszukiwaniach udało mi się znaleźć kartę pamięci w ... piekarniku Barbie - dzieci są słodkie, szkoda że niektórych innych rzeczy szukam bezowocnie od dawna.
Rozplenica Karley Rose
Jeszcze od strony tarasu, tam wciąż sie sadzi.:
Tutaj placyk, nie dokonczony od przodu. w tym roku dosadzone 2 Nigry niezbyt bujne.
Lasek brzozowy i rozplenica Hameln:
Te żurawki Carmel tu widoczne wysadzę, za dużo maja słońca i nie apsuja kolorystycznie.
Ale zaniedbałam swój wąteczek zalatana jestem bo muszę przygotować się do wyjazdu i ogród na 3 tygodniową nieobecność jadę z dzieciami nad morze do sanatorium! Mam nadzieję że będzie fajnie!
A teraz odpowiadam
na początku miałam ich nie sadzić ale to był prezent i fajnie w sumie wyszło. tajemnica.... to rozplenica Hameln, była sadzona na jesieni a na wiosnę przesadzana.
dzięki Domi! A Jola to od razu chciałabym wszystko wiedzieć! To będzie moja tajemnica
Alu, muszę Cię rozczarować! To ja dołki kopię i taczki pcham...i nawet swoją taczkę już mam!
Ciekawa jestem, jak Wy te wszystkie siewki rozpoznajecie ja nie wiem czy to chwast czy cos usilnie chce żyć Chyba, powtarzam, chyba mam siewki szałwii, wydaje mi się, że rozplenica mi się wysiała Mozliwe to?
Ewa trudno mi na razie powiedzieć coś na temat bodziszka Rozanne, bo on niedawno posadzony. W każdym razie zaskoczył mnie tym kwitnieniem. Jeżówki Caribbean wyrosły wysokie i teraz się kładą, trzeba je podwiązywać, ale to akurat mniejszy problem. Nie za bardzo mi się jednak podobają kolorystycznie, może to też kwestia kompozycji. Realizacja mojej wizji mnie rozczarowała, może znajdę dla nich w przyszłym roku inne miejsce i inaczej je ocenię. Później wkleję fotkę, jak teraz wyglądają.
Asia te jeżówki to jak najbardziej Green Jewel. Trawa to rozplenica kupiona w ubiegłym roku jako Viridescens, aktualnie zaczyna wypuszczać czarne koty. Były jeszcze dwa egzemplarze, ale poszły sobie zimą w inny świat. A ta została i rozrosła się do monstrualnych rozmiarów. Miejsce zaginionych rozplenic zajęły inne, kupowane w tym roku rośliny i zrobił się taki trochę misz-masz.
Iga witam Cię u siebie serdecznie. To drzewo to ogromna, stara sosna, a z racji tego, że z podstawy rozchodzą się trzy pnie została nazwana Trzy Siostry. Ten bluszcz jest czwarty rok, przez pierwsze dwa lata w ogóle nie chciał się piąć i kiepsko przyrastał, ruszył dopiero w ubiegłym roku. I tak podobno z bluszczami jest, potrzebują czasu na porządne ukorzenienie się i trzeba je samym sobie zostawić, potem same zaczynają się czepiać i wspinać. Był jeszcze jeden egzemplarz od przodu, ale pan który obcinał gałęzie sosny wyrżnął również nie wiedzieć czemu bluszcz. Wykopałam go wtedy, przesadziłam i nawet zaczął odbijać.
Jako, że masz leśny ogród zalinkuję Ci stronę do mojej cienistej rabaty hostowej, może Cię coś zainteresuje/zainspiruje (na samym dole strony):
Ciężka to praca ale i dużo satysfakcji. Moja działka jest narożna i jestem bardzo widoczna. Na szczęście rosną już tuje. Czasami mnie ktoś zagada i różne są wypowiedzi. A po co pani to robi, tak się pani męczy? Są też i takie - Będzie pani miała piękny ogród. Oj wtedy dostaje skrzydeł
to jest rozplenica i dopiero nieśmiało wypuszcza kotki
Z dużym opóźnieniem, ale bardzo dziękuję Wiesz, mam takie miejsca u siebie które średnio mi się podobają, ale stipa z jeżówkami i Palibinem, bardzo.
Taka koleżanka to skarb prawdziwy Tylko jak będziesz miała doła to nie idz do niej, bo na antydepresantach wylądujesz
Dzięki Izuniu
Perovskią warto mieć, ale polecam niższe odmiany bo moja Blue Spire wykłada się przy wietrze i łamie.
Miło mi Jolu, że Ci się podobają. A lubelskie wiadomo...najlepsze
Dzięki Aniu To ich pierwsze kwitnienie W przyszłym roku bardziej o nie zadbam, np. więcej wody.
Aniu, one były po 8zeta i średniej wielkości, tylko tyle że były ładnie rozkrzewione.
Pisałam już chyba jak je kupowałam i o cudownym rozmnożeniu w samochodzie? Otóż, miałam na kartce napisane 9 sztuk, w szkólce załadowałam na wózek 9, pani sama policzyła 9, zapłaciłam za 9 i na FA też jest 9. Przy wyładunku z samochodu na działce okazało sie że jest 10 sztuk hortek No i posadziłam 10. Kłania się liczenie do 10, ale co śmieszne to nie tylko u mnie
Też skłaniam sie do traw. Na targach była taka fajna mała Hameln ale zapomniałam nazwy
Kasiu, dzięki wielkie! Trawki takie jak hacone to dobry pomysł chyba. Tam jest półcień. Obok będzie jeszcze rabata przy tarasie z czerwonymi żurawkami i nie chcę przesadzić z tą czerwienią.
Dzięki Iwciu, widziałam u Jagody, faktycznie ma jest czad
Dzięki tobie mam trzeciego kandydata: rozplenica Little Boy.
Dziękuję Tereniu Fajnie, że się podoba.
Miło mi Alu Jak widzisz, ja też rzadko bywam nawet na swoim wątku. Po miesiącu wzięłam się za odpisywanie
Jesteś juz drugą osobą która radzi mi berberysy. Dzięki i biorę je pod uwagę
O, i Ty Gosiu też radzisz berberysy. dzięki
Stipę dostałam od naszej Ani, chyba 7 takich małych bździnek i tak pięknie się rozrosly
Dzięki Zana Chyba posadzę więcej stipy za rok, bo większości ten kawałek rabaty najbardziej się podoba
Miła jesteś
Dzięki Michał
Cieszę się Aga, że jesteś Fajnie było Cię poznać osobiście na targach.