takie udało mi się jeszcze zrobić z góry..słoneczko trochę przeszkodziło
Nie mam gdzie przesadzić drugiego..miejsca takiego raczej brak.Czy przesadzenie niebieskiego na środek?? ale czy to nie ze szkodą? jeżeli zostawię tak jak jest to podsadzenie żurawkami,trawkami niskimi coś temu miejscu da??
Jestem tam umówiona z głównym ogrodnikiem Ale to w piątek, w czwartek jestem umówiona z całkiem kim innym. Waldziu, nie zabaczyłeś wklejanki w ogrodach inspirowanych naturą. Wybrałam subtelne kompozycje
Czeka nas (we dwoje w końcu będziemy) porcja kolorów i moc wrażeń.
Danusiu.
Jedziesz w krainę marzeń niejednego ogrodnika.
Życząc Ci wielu pozytywnych wrażeń czekam po powrocie na Twoją relację z pobytu w Banbury gardens.
Pozdrawiam.
Te dwa niwaki biją się o pierwsze miejsce, zdecyduj który ma zostać?
Dla mnie niebieski, ale ten drugi masz gdzie przesadzić? W zasadzie niebieski też jest za blisko krawędzi posadzony same dylematy co z tym zrobić?
Zrób jakieś proste zdjęcie całości, tutaj można szyję wykrzywić na patrzeniou
Danusiu- ja to wszystko wiem. Mieszkam tu prawie 6 lat. Nie było płotu cały czas i byłam bardzo szczęśliwa w tym ostatnim domu w polu. Wokół rosły chwasty, latały bażanty, kochałam to.
Ale teraz mam budowę zaraz za tym płotem. I tam będzie, o zgrozo, dom wysoki 4 mieszkaniowy. Nikt tam o ogród z drugiej strony dbał nie będzie, a na wysokości mojego ogródka będzie parking na minimum 8 aut. Cóż takie prawo, taka rzeczywistość na skaju wielkiego miasta. Byłam załamana, myślałam nawet o przeprowadzce...Tym płotem próbujemy się ratować.
Na razie czuję się jak w pudełku
Korona drzewa w planach- po lewej chciałam ambrowca kolumnowego, między tujami a miłorzębem.