Cześć Justysiu
To wakacje mojego życia, tyle co zobaczyłam w dwa tygodnie nie było mi dane przez całe życie
Chcemy się wybrać na grzyby i póki co plany się nie zmieniły
Dziękuję, cykam wszystko co mnie interesuje czyli non stop
Nie mam tego bodziszka , musze się rozejrzeć w necie bo stacjonarnie nie spotkałam .
Zaraz pogrzebię
Buziaki!
U Basiu bez zmian?
Matko nie mam słów na tą sytuację, byłam na Kompoście u niej w wątku wczoraj i aż mnie ciarki przeszły. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy!
Było bardzo słonecznie, niektórym jeden kapelutek nie wystarczał
Elu u mnie pada już dwa dni i to tak mocno, ale wczoraj skoczyłem do szkółki zobaczyć czy mają jakieś jeżówki. Kupiłem dwie. Przez chwilę nie padało, kopię w ziemi a tu sucho, kurka wodna.e
I tyle mamy z tego deszczu. Jutro mają być przelotne to pewnie w piątek już będę sam podlewał.
Jedno proso już kwitnie i jedna trawa ale nie znam nazwy.
Bogusiu, jakoś różne zawirowania się wkradły.i wyszło jak wyszło.
W ten weekend, będę tego bardzo pilnować i za prace się nie wezmę zanim nie odwiedzę ciebie i nie zobaczę pięknych roślin i jeżówek.
Do mnie furtka jest zawsze dla ciebie otwarta
Dziękuję bardzo różne rośliny lubię.Oj lubię bardzo
Jeżówki tez,Tylko jakoś tak nie wszystkie ładnie równo rosną.Nie wiem od czego to zależy ?
Biały rower za mną chodził już dano i w końcu mam zrobiłam.
Tylko przód jeszcze powinien być z koszykiem kwiatów.Ale nie mam takowego koszyka
O Halinko, bardzo dziękujemy za przemiłe przyjęcie.
w końcu udało się nam to spotkanie,od kwietnia planowane
Niesamowita kobitka!
Ta nasza Halinka
Nakarmiła nas, traw dała, pogadałyśmy,nawet mąż się rozkręcił.
Szkoda,że czasu trochę było mało.
cieszę się,że hosty i pysznogłówki się spodobały.
Dwie hosty bez znaczników., bo mi zbrakło.Ale to Halcyon i Reversed.
Z traw to ciesze się cały dzień.Podlane, dużo,/część w wodzie.Posadzę w piątek.