Jest problem, bo nie mam jak i kiedy bawić się w zbieranie siewek.. i jeszcze jakoś to przechować.. epoka rozsyłania tygodniowo po kilka paczek poszła w zapomnienie.. nie wyrabiam z niczym.
Jak się ogarnę to zapraszam po odbiór, ale teraz niczego nie obiecuję, bo i tak tego nie zrobię.. nie ma takiej opcji..
Nie.. to Little Boy (chyba i Moudry.. seledynowa bo ma bardzo , bardzo sucho..i z tego powodu tez mniejsza niż normalnie. Dzięki temu moje jeżówki widać.. a nie są takie małe, bo prawie jak ja
Oszalałam na punkcie tych jeżówek. Chciałam kupić takie same, ale nie było. Kupiłam Tomato Soup, ale nie są tak ogniście czerwone jak Twoje.
Trudno - polowania ciąg dalszy
Ewo, na szczęście przestaje padać, ale porządki jeszcze będą, a przy okazji znalazłam to i owo, o czym zupełnie zapomniałam Wolałabym jednak dłubanie w ogrodzie.
Nie wszystkie dalie rosną jak należy, ale czekam z ciekawością na tę
Ja zcinam na bieżąco, te które już przekwitają .
Chyba chodzi ci o hortensje Debolitną.
W tym roku poskąpiła kwitnienia.Ze 2 kwiatki tylko ma.Ale i tak ładna jest z samego krzaczka.Ten krzak ma chyba ze 3 czy 4 latka.Rośnie szybko.Liście duże.Jesienią się ładnie wybarwiają
Tak kwitła w ubiegłym roku
Niestety zapuszczony Poszłam wczoraj popołudniu pogrzebać. bo od maja praktycznie nic nie robione.. coś tam z różami w czerwcu cięłam. Ręce opadają bo nie wiadomo w co włożyć najpierw..
A z deszczem jest tak że co jakiś czas chlapie, zleje, ale to nie nawilży ziemi jak trzeba, bo na środku grzęzawisko, a pod krzewami sucho
Pogoda do bani i pożytku z tego deszcz niewiele.. trawnik nie koszony drugi tydzień.. porażka.
Cóż za opowieść,historia, jakie piękne kadry z ogrodu, ile radości w tym wszystkim...Dobrze wrócić z pracy późnym wieczorem i poczytać do snu... Będę czekać na odcinek, bo jestem przekonana, że inaczej być nie może
Śliczny liliowiec...
Dziewczyny, na resztę odpiszę jutro.
Potrzebuję ciut czasu, aby rozwinąć temat, bo się lekki bałagan zrobił, a zwad tutaj nie chcę.
Teraz pora spać. Miłych, pięknych snów. Dobranoc.
Zakwitną, ale tak mało wzeszło? Chociaż i u mnie nadmiaru to nie ma, bo liczyłam na siewki, a wysiewane wiosną doniczkowe to pomyłka zamiast orlai, zastanawiałam się, czy w ogóle je sadzić