Sezon 2017 u Hanusi
22:51, 23 lip 2018
Trzeba robić z czego się ma. Ja jabłoni nie mam, ale u sąsiadki wichura odłamała gałąź, z jabłkami. Pełno jabłek, sąsiadka miała wszystko wywalić, bo jeszcze nie całkiem dojrzałe. Wyprosiłam 2 wiadra tych jabłuszek i robię sok w sokowniku. Nie jest kwaśny. nawet bez cukru. Na tę gorącość w sam raz. A tak by sie zmarnowało!
Drzemy robiłam z porzeczek i borówki. Jeszcze brzoskwinia do obsłużenia i jesienne maliny, za 2 tygodnie.
Drzemy robiłam z porzeczek i borówki. Jeszcze brzoskwinia do obsłużenia i jesienne maliny, za 2 tygodnie.


