Coś tam rośnie.
Hortensja nn w donicy
Kocimiętka i bodziszek
Krzewuszka Victoria. Coś się jej drugie kwitnienie włączyło.
Hortensja Annabelle kwitnie i jeszcze tłoczy nowe kwiatki.
Druga (bo jakoś nie mogłam się zdecydować, którą wybrać i zafundowałam sobie dwie!) stanęła na rabacie jordanowej, ta jest lżejsza i reaguje nawet na mały wiatr:
Na jordanowej zamieszkał jeszcze taki gość:
Chyba będę musiała zmienić nazwę wątku na "ogród z gadżetami"
I przybył nowy gadżet (zrobiłam sobie prezencik urodzinowy). Rzeźba wiatrowa, w przyszłości zmieni miejsce, na tej rabacie ma za mało wiatru. Jednak udało się "złapać" trochę wiatru, fajnie się kręci.
Wygląda mi to na zbyt małą ilość wody co w połączeniu z piaskiem na którym jest wysiana trawa dało taki efekt. Na zdjęciach widać, że ziemia jest sucha jak pieprz i raczej nie zbyt "bogata".
Możesz zalać cały trawnik np. dursbanem, preparatem z nicieniami lub wyciągiem z wrotyczu.
I podlewać. Powinniem się zregenerować. Chyba, że robaki zjadły go całego.
Wtedy powtarzasz punkt pierwszy - czyli dursban i zakładanie nowego trawnika.
Jeśli chodzi o pędraki to mój ogród jest ewenementem - ponieważ występują one u mnie w trawniku (ostatnio dokładaliśmy jeden zraszacz do instalacji nawadniania w związku z czym zdjeliśmy kawałek darni - na małym kawałku trawnika było co najmniej kilka sztuk pędraków) a nie widzę żadnych objawów. Zarówno trawa jak i rośliny rosną i mają się dobrze.
Padam, a mój kręgosłup błaga o litość ale pomimo zmęczenie jestem bardzo zadowolona,najdłuższa rabata wyplewiona, kora nasypana, tak samo dwie rabaty przy kojcu psa, różanka o ile pogoda pozwoli jutro dalsze prace, a póki co kilka szerszych kadr teraz mogę pokazywać
Gosia, tych jeszcze nie dzieliłam, mam plan przesadzenia i podziału na jesień w tym roku. W ubiegłym roku we wrześniu dzieliłam inne tawułki i wszystko jest ok. Twoje nie są już chyba mikruskami i myślę, że możesz podzielić.
Moje dwa rodzaje tawułek tydzień temu (ciemniejsze to prawdziwe Vision in Red, jaśniejsze to podróbki)