Dorotko szczerze polecam. Myślę, że to pokładanie to głównie przez miejsce w którym rośnie moja hortka - ogromne przeciągi
W innym miejscu mam też posadzoną i wszystko OK. Po deszczach lekko się schyliła do ziemi ale potem szybko się podniosła
Co ciekawe ta hortensja nawet trochę pachnie (zapach lekko miodowy)
Czytałam gdzieś ostatnio, że producenci tej hortensji (z Północnej Karoliny w USA) z każdej sprzedanej sztuki przeznaczają 1$ do Fundacji Breast Cancer Research poświęconej zapobieganiu rakowi piersi z przeznaczeniem na finansowanie badań klinicznych i znalezienie lekarstwa na walkę z tym nowotworem.
Cieszę się Mirelko z nawet różowych I to jeszcze jak
Trzy szpalery To faktycznie musi być widok! Ciekawa jestem z jakich ogrodówek są te szpalery. Jak uda Ci się porozmawiać z właścicielką to zdaj relację - może poznamy jakiś sekret ich uprawy Ale prawdą jest, że i Twój szpaler robi ogromne wrażenie!
A z tymi makami to śmieszna historia. W tamtym roku dostałam sadzonkę maka, wsadziłam do doniczki ale niestety po przekwitnięciu usechł. Wyrzuciłam na kompost.
W tym roku na wiosnę widziałam na rabatach sporo siewek makowych ale byłam pewna że to mój czerwony mak wiosenny tak się rozsiał więc skrupulatnie wyrywałam te siewki. Jednak ostały się niezauważone trzy i okazało się że to siewki z tego maku, który powędrował na kompostu. Teraz już wiem, że ten mak to jednoroczny i wysiewa się sam bez problemu z nasion. Zatem nasionka z kompostu powędrowały na rabaty
Zdjęcia tego nie oddają ale jest śliczny
Mirka. Juz nie wiem co lepsze glina czy piach jedno i drugie do kitu.
Wczesnjej bylo tak
Teraz mam tak przycielam roze moze za nisko, zobacze jak beda rosly nawoz posiany
Klematis NN nie zawidzi. Wydaje mi sie, e to polish sprint ale trzeba gobasi zapytac. Zawsze kwitl na przomie lipca i sierpnia w tym roku juz od 3 tygodni.
I jeszcze te
telefon zienia kolory.
A taki gość przysiadł przy ciurkadełku, które jest z jednej strony odsłonięte, żeby mogły z niego pić jeże. A u stóp " ogrodnika " siedzi szara kaczka.
Witaj Basiu, z tego co się orientuję, w Polsce nie znalazłam w żadnym sklepie internetowym, a tego maleńką sadzonkę z dwoma listkami przywiozłam z Anglii. Tam rośnie całymi kępami, u nas trzeba okrywać.
Elu, ten zakup to była miła niespodzianka, za te które mam drugi rok płaciłam po 16 zł., były ładne, z kwiatami i 4 z nich nie przetrwały zimy.
te się uchowały
Ciemne, rozległe, wyraźne plamy na liściach platana. Może zdjęcie nie oddaje faktycznego stanu. Blaszka liściowa nie jest płaska, trudno zrobic zdjęcie płaskiej powierzchni. W ogrodzie walczę z mączniakiem rzekomym. Czy on również dotknął platana?