No niestety pogoda dobija.
Wczoraj będąc w Krk zamierzałam wpaść choć na chwilę do botanicznego. Ale jak podeszłam do kasy to tak lunęło, że chyba szaleniec zdecydowałby się na spacerowanie w strugach deszczu. Choć muszę przyznać, że przez chwilę wahałam się co zrobić
Wczorajsze ulewy położyły Annabelki i te białe i różowe. Ogrodówki pod ciężarem wody leżą na ziemi Niestety zagapiłam i nie zdążyłam ich podeprzeć
Dzisiaj prawie cały dzień w pracy - jutro spróbuję je reanimować
Fotki hortek (sprzed kilku dni, więc nie do końca aktualne )
Hortensja piłkowana Blue Bird (pierwszy sezon u mnie). Niestety pomimo podlewania Niebieską hortensją wciąż pink a nie blue
Dzisiaj strasznie wiało, nie dało się podlewać nawet. Ale kwiaty smagane wiatrem przepięknie falowały, byłam zauroczona i kolorami...i ruchem..i zestawieniami.
Agnieszko cały twoj ogród jest przesliczny.
Ale ,żeby taki był to wiem ;że dużo pracy i serca w niego wkładasz.
Hortensje śliczne. A ten widoczek z czerwonymi tawulkami , szalwiami i kwitnacymi hostami jest cudny.
A te róże to ile tam sztuk masz posadzone ??
Czy te róże kwitną cały czas ? Albo chociaż długo ??
Wszystkie zresztą róże masz widzę śliczne, zdrowe i obficie kwitnące.
Dziś ogród - tylko podlewanie. I nic mi się nie chciało. Takie letnie przesilenie chyba? Słoneczko i chłodny wiatr. Jutro bez zmian, no może mniej słońca. A jak u Was?
To żółte stożki z bukszpanu. Wyjątek. Nigdy takich nie spotkałam, nigdy, dobrze że je kupiłam.Decydowałam się od razu.
Stipa i byliny dobrze się rozmnażają, u mnie te rabaty mają przecież rok, robiłam je od czerwca zeszłego roku, częśc wiosną a część jesienią. Teraz dosadzam, gdzie pusto i jest miejsce.
Aby rozwinąć nowe założenie, muszę przygotować kolejne miejsca. Czyli teraz ogród przy oranżerii.
Albo przy stawie, jeśli powstanie. Siem zobaczy co pierwsze.