Ewo, ziemię pieczarkową hodowcy z wielką chęcią pozbywają się za darmo. Przejrzyj np. lokalne OLX. Trzeba tylko postarać się o swój transport.
Najczęściej oddają rolnikom na pole.
Najlepiej ją przekopać, np. pod nowo zakładane rabaty, trawnik. U mnie to nie wchodziło w grę więc użyłam jej jako ściółkę. Kładłam grubo, co najmniej 20 cm. Po deszczu osiadła. Trochę podzieliłam się z sąsiadami, a resztę dorzuciłam do kompostu.
W tym roku nie robiłam żadnej gnojówki. Wszystko rośnie jak na drożdżach W miejscach zacienionych i wilgotnawych (np. pod hostami) ciągle wyrastają nowe pieczareczki.
Dziękuję Kocham je i strasznie żałuje, że tylko w maju kwitną.
Kupiłam sobie ostatnio białą piwonię shirley temple a co!
te ciemnie są boskie - te bordowe prawie. Piękne na chelsea były.
Basiu u mnie twoja Gobasiowa niestety zgineła. Może to ja cos nie tak z nia zrobiłam skoro u innych mają sie dobrze.
Za to dwie czerwone i dwie żółte maja sie doskonale. Zdhecia z wczoraj.
Witam, jestem nowym członkiem forum. Proszę o pomoc. Od 2 lat walczę z chwastami na moim trawniku i niestety tę walkę przegrywam. Wyrywanie nie pomaga. Czy może mi ktoś pomóc co to jest i jakim herbicydem to pokonać. Na forum przewija się nazwa STOMP 330 EC - czy to może pomóc?
Prad wlaczyli okolo 13 w niedziele.
Od niedzieli rano pada- z przerwami ale jest zimno i mokro.
Po urlopie jestem bardziej zmeczona niz przed. Najgorsze ze czuje sie rozbita wewnetrznie i nic mi sie nie chce. 'Trawie' kilka mysli... staram sie przetrwac do sloneczniejszych dni.
O pracy szkoda slow...
Piękny jest. Korci mnie aby posadzić go u siebie. No ale gdzie na tak małej działce. Hmm, jakby go formować i przez cały czas trzymać w ryzach. Pewnie by się dało.
Iwonka też nie widziałam szałwii choć za bardzo się za nią nie rozglądałam. Jeżówek było sporo. U mnie z własnego wysiewu purpurowa. Siostrze Zbyszka się nie dziwię Każdy tak ma ..na początku.
My byliśmy dość póżno, dopiero o 12-ej. Było też mnóstwo bordowych traw. Z tego co pamiętam to jednoroczne. Nie zrobiłam zdjęcia bo e-m wyrwał do przodu, że na spokojnie nie mogłam obejrzeć stoisk
Zakup zacny. Róże w bardzo dobrej kondycji.
Edytka, w końcu znalazłam chwilkę i macham do Ciebie Dziękuję za miłe towarzystwo w ogrodach Kapias.
Znalazłam u Sylwii dwie fotki na których jesteśmy razem, wklejam na pamiątkę
Podziwiam kawał roboty, który wykonałaś w swoim ogrodzie w tak krótkim w sumie czasie. Gdy widzę takie piękne kompozycje, to mam ochotę narodzić się powtórnie i zacząć wszystko od nowa Moja pedantyczna natura kocha takie uporządkowane zakątki. Będę podglądać i kibicować
Ale tu fajnie razem wyglądacie! Co ta Magleska pisze o usuwaniu Piękne dziewczyny i świetna pamiątka A tak przy okazji, w tle jeden z moich ulubionych zakątków w ogrodach Kapiasa.
I nasze przytulanki z Aganią na ławeczce
Chwila ochłody wśród "doorenbosowej klimatyzacji"
I wspólna fotka u Madzi To chyba Sylwia uchwyciła nasze ogrodowe dyskusje
Monika, dziękuję raz jeszcze za niedzielne towarzystwo Nie mogę dziś dospać do rana, no i dobrze, ogladam twój ogródek i kawał pracy który wykonaliście. Jak widzę tyle bylin u Ciebie i dziewczyn to mi wstyd, że tak smutno u mnie. Próbuję nieśmiało doklejać trochę życia do moich starych drzew i iglakow, zobaczymy za jakiś czas, czy coś z tego wyjdzie. Zmykam do dalszego oglądania. Buziaki
Ależ ci to masy nabrało, super!!! No i podziwiam stipy, w sumie to nie lubię tej trawy, ale na zdjęciach robi niesamowitą robotę. Krwawnik od ciebie radzi sobie u mnie świetnie, jestem ciekawa jaki będzie miał kolor... Białe jeżówki uwielbiam, super że też się rozsiewają
No i super, że Wojtek zgłosił Ranczo do konkursu. Tworzycie tak fantastyczne miejsce, że żal go nie pokazać. Już jest pięknie, a jak te m.in. 176 drzew nabierze masy to dopiero będzie Was widać. Podoba mi się pomysł na sesje w ogrodzie, może w przyszłości agroturystyka... Ten kawałek ziemi to wasz żywioł, nie wyobrażam sobie ciebie gdzie indziej
Kiedyś eM zgłosił moje ogrodowe działania do lokalengo konkursu. Byłam zła jak diabli, ale wygrałam grabie do liści, które już 10 lat mi służą