Dzięki Basiu za miłe słówka
Gdybyś chciała zostać dłużej .. huśtawka czeka, wśród brzóz i traw.
Można się pobujać, popatrzeć.. pomyśleć.. Też sobie lubię tu posiedzieć
Kamiś.. buziak Skarpa owszem się robi... kosodrzewiny posadziłam, już planuję małe przeszeregowanie (!!), hehe. Dobrze, że się jeszcze ukorzenić nie zdążyły Wypielona była tydzień temu, dziś już tawuły zarośnięte. Syzyfowe prace z tymi chwastami.
Różyczkę Ci zostawiam z życzeniami miłej niedzieli
Ktoś na forum potrafi określić dlaczego niektóre z moich tuj maja powyginane końcówki pędów? Jakiej choroby są to oznaki oraz co jest nie tak? Ktoś przybywających na tym forum dysponuje taka wiedza? Czy ogólnie jak to zazwyczaj bywa przy trudnym pytaniu pozostanie to bez odpowiedzi? Pytam ponieważ odpowiedzi niektórych znawców od chorób grzybowych po zbyt zabita ziemię i choroby korzeni okazały się nie trafne a pieniądze na kupno opryskow itp zostały wywalone w błoto
]
nie chce mi się wierzyć że z tyłu osób odwiedzających forum nikt nie ma lub nie miał takich oznak u siebie
Przez pierwsze lata cięłam go wiosną bardzo mocno, żeby zagęścić koronę.
Potem zaczęłam go ciąć żeby nie był taki wielki , hi,hi . W sumie to drugi sezon nic z nim nie robię, ale na wiosnę to go przytnę, jest żle posadzony i z drugiej strony sporo ogrodu zasłania.
dziękuję za opinię jeszcze się nie zdecydowałam. Wybieram się do ogrodu Kasi i na żywo obejrzę bardzo mi się podobają drzewa w odcieniu bordo ale obok juz są więc tu chyba zielone pasują. Pomysłów milion a decyzji brak
Jeżówki u mnie takie juz:
Kotek nas sobie zaadoptował i jest dziękuję za miłe słowa.
Mam ich kilka i za namową teściowej zostawiłam. Muszę im dolne liście obcinać bo wielkie są.
Poszłam zdjęcia zrobić (bo niestety już nie pada...)
I tak chyba najwyższa