no to u mnie az tak kiepski nie był ...ale ja jednak mało bo malo ale leje kranówy
u mnie wczoraj lekko popadało dzisiaj mżawka była i na jutro zapowiadaja deszczowo ...co mnie cieszy ...bo nawóz w poniedziałek rozsypany jeszcze sie nie rozpuscił
O bosz, podczytywałam Was w samochodzie, no oparskałam kierownicę Wariatki! Dziś pojechałam w dobrych zamiarach, po próchnicę, gdyż albowiem po wczorajszym wzięła i wyszła No ale co, jak stał buczek, którego nigdzie kiedyś nie mogłam znaleźć, w sam raz, taki pikutek, to co miałam zrobić? Nie wziąć??? Same rozumiecie;D Dorzuciłam jeszcze budleję i dwa krwawniki, żeby samotny się nie czuł. Także dziś skromnie, tylko pół fotela musiałam złożyć, a wszystko się zmieściło w bagażniku
Szybciej niż myślisz.
Akurat przed warzywnikiem to tuj bym nie sadziła, bo im korzenie idą szeroko i płytko - wyjałowią całą ziemię. Pod płotem to pal to licho, ale tam, gdzie liczymy na owoce, to raczej nie.
Druga wersja, jeśli wolisz linie proste:
Nie tak ładnie pokolorowana ale nie daj się zmylić
No i na koniec jeszcze jeden debiut w tym roku u mnie, jak ją zamówiłam przyszła z juz prawie przekwitniętymi kwiatami, więc ciężko było ocenić, teraz zakwitła drugi raz no i oceniam - ładna róża, chociaż jakoś mnie na kolana nie powala liczę,że z czasem się rozkręci.
Dzień dobry muszę napisać pogrubionym drukiem i pokrzyczeć sobie PRZEPIĘKNE OGRODY BAJKA ogrom pracy a efekt zapiera dech w piersiach i te dodatki CUDO Dotrzemy na kolejne spotkanko na bank
A tymczasem cieszymy oczy z męzusiem tym pieknem i życzymy Danusiu Wam duuuźo zdrówka i realizacji wszystkich Waszych pomysłów jeszcze bardzo dluuuuuugo
Ławeczka, albo huśtawka się zmieści, ale mi dogodziłaś Przeznaczyłaś na nią około 6 metrów. Hortensje na pniu piękne, zaczynam czuć klimat Placyk na stół ogrodowy myślę, że też wystarczająco duży.
Jasno zielone to trawa, a ciemno-zielone, to rabatki? Duże kółka, to drzewka jakieś liściaste? A żywopłot na zachodzie i od północy, to tuje, czy coś innego raczej?
Pooglądam u Gosi taras, bo sami myśleliśmy (no wstyd może się przyznać, ale pierwsza myśl taka właśnie była) o tujach, albo jakichś trawach wysokich, żeby ten taras osłonić trochę od sąsiadów. Choć wiem, że trawy to raczej sezonowo.
Widzę też, że na zachodzie jest tylko ten zimozielony żywopłot. A ja się cały czas bałam jak wytyczyć jakąś sensowna rabatę po całej długości, bo odległość między domem a płotem nie jest zbyt duża.
No Asiu ze mną, to jak z dzieckiem Właściwie widziałam to wszystko oczyma wyobraźni, ale tak świetnie jak Ty, to w życiu chyba bym tego nie rozrysowała. W mój gust trafia , już się nie mogę doczekać jak Mężusiowi pokażę.