A teraz polecę "pismem czosnkowym", bo to ich czas. 'Globemastery" jeszcze fioletowe, 'Purple Sensation' jako, że zakwitły jako pierwsze to już zielone. Ale dla mnie zielone mogą być cały czas.
I suche liście mi nie przeszkadzają. W buszu znikły
Troszkę mnie rozczarowały czosnki 'Atropurpureum'. Malutkie główki, nie do końca kula się tworzy i brzydko przekwitają. Ale pokażę je, żeby nie było, że pokazuje tylko te ładne Kolor bardzo mi się podoba. Pszczółkom to nie przeszkadza, one nie marudzą.
Agato, i ja witam
Ta róża to Rosarium Uetersen. Mam ją już pewnie około 20 lat. Jak do tej pory dwa razy była przycięta do samej ziemi i zawsze pięknie odbijała. Powtarza kwitnienie, jest zdrowa, kwiaty pachną.
Po zeszłorocznym przycięciu w kwietniu kolejno wyglądała tak:
5 i 19 czerwca 2017
2 i 6 lipca 2017
Nie uprawiam warzyw, cały areał zajmują byliny, krzewy i drzewa owocowe.
Dzisiaj też dostrzegłam pomiędzy liśćmi kwiaty tulipanowca. Nie sądziłam, że się tak szybko doczekam, myślałam, że szybciej wnuków się dochowam
Wielka ekscytacja, a będą aż cztery
Pączek.
Kwiat nierozwinięty.
I rozwinięty.
Chyba jeszcze nigdy nie pokazywałam moich udających wiązy w formie parasolki - leszczyn. Nazywamy je "pseudo wiązy". Mam dwie jako jedne z pierwszych w ogrodzie posadzone obok składzika na drewno.
Sąsiadka ma 2 wiązy i jeden jej już wyleciał. Wkopała drugiego i cały czas jej chorują. Nawet ogrodnika do nich zaprosiła i on po głowie się drapał, czemu u mnie za ogrodzeniem tak pięknie rosną. On też się nabrał, tak jak wielu. Sąsiadka nie mogła go przekonać, że ja mam leszczyny zwykłe.
Pojawił się u mnie dereń ' Milky way', bo miałam pusta dziurę. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale była Ale kobitka się nudzi jak sama w domu zostaje, a eM wyjeżdża.
Będzie na tyłach za bordowym bukiem i hortensjami. Zanim hortki zaczną pokaz on obsypie się na wiosna kwiatami. Ale to dopiero w przyszłym roku, bo był na wiosnę z gruntu kopany i w szkółce obcięli mu końce z pakami kwiatowymi, żeby lepiej się zakorzenił.
Dzwonek jest niemożliwy Ciekawe jak ja go z tej hosty wyciągnę....
Wysiał się nawet u sąsiada.
Róże w tym roku kwitną jak szalone, mam nadzieje że tak już zostanie do końca sezonu.
Lawenda już tuż, tuż.
To jest niesamowita twardzielka. Sieje mi się pomiędzy płytami i całkiem nieźle sobie tam radzi. Pewien pomysł mi w związku z tym w główce się pojawił, ale to plan przyszłościowy, bo ja już nie jestem taka twardzielką i od pomysłu do realizacji troszkę mi schodzi
Przywrotnik w moim ulubiony stanie wkrótce będzie.
Czosnki Krzysztofa są ostatnie "na mecie". Dopiero zaczynają.
W dzieciństwie lubiłam kogiel - mogiel.
No więc mały powrót do dzieciństwa sobie zaserwowałam, zmiksowałam jasnojajeczny z białym cukrem:
santolina, łubin, ostróżki, maki, cynie, owsiczka, szałwia.
Z rana zaczynam przymiarki.
I tak jestem pod ogromnym wrażenie woli przetrwania tej suszy i upałów dla roślin. Jedne już przekwitają, a drugie dopiero startuję.
Przekwitnięte zawilce wkrótce pokryją się delikatnym puszkiem, a później zasłaniają je hakonechloa 'Nicolas'.
Pierwsze trawki kwitną.
Latrie już pączki kwiatowe mają .
Kuklik przekwitł, ale pokryje się fajnymi "kulkowcami".