Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

W moim małym ogródeczku II 23:32, 28 cze 2024


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1350
Do góry
MagdaLenka napisał(a)
Dorotko, ja też zaglądam za każdym razem, gdy coś się pojawia na Twoim wątku. Tylko, że siedzę po cichu i podziwiam milcząco.
Do mnie też jakoś nie przemawia to, co modne, ale to, co sprawdziło się na przestrzeni lat i weszło do kanonu jako klasyka. Dom też mam urządzony klasycznie (choć z odrobiną szaleństwa), podczas gdy moi równolatkowie jak jeden mąż idą w "nowoczesność" (która za kilka sezonów będzie już nieco przeterminowana). Najważniejsze, żeby każdy czuł się dobrze u siebie, na własnych zasadach. Nie rozumiem też krytykowania cudzych wyborów w taki sposób, jak wspomniałaś o czerwonych różach. Można zwrócić komuś uwagę na marne walory użytkowe danej rośliny, ale podważanie wyboru z uwagi na niemodny kolor, to już jest nietakt.
A skoro jestem przy kolorach, to muszę pochwalić Twój czerwony sweter. Kolor, fason i splot są po prostu boskie! Warto było się pomęczyć dla takiego efektu. Zazdroszczę Ci wytrwałości i cierpliwości. Ja nie mam takich zdolności manualnych, a bardzo chciałabym czasem wyczarować sobie jakieś unikatowe cudeńko.
Masz rację najważniejsze, żeby każdy u siebie czuł się dobrze. Od tej czerwonej róży, zaczęło się coś zmieniać na O, nieśmiało wkraczały kolory do ogrodów.
Dziękuję za miłe słowa odnośnie mojego sweterka. Lubię wydziergać sobie coś mało powtarzalnego, zazwyczaj kosztuje mnie to dużo pracy, ale samo się nie zrobi, a ja dla siebie lubię dziergać. Staram się też wybierać dobre gatunki wełny, bo te kupione w sklepach to zazwyczaj akryl i inne sztuczności.
Od kiedy pamiętam, robiłam jakieś dekoracje, na szydełku zaczęłam się uczyć bardzo wcześnie w podstawówce, na drutach też pierwszy sweter zrobiłam chyba w ósmej klasie. Wcześnie zaczęłam i tak się to z przerwami ciągnie.



Grzebiuszka ziemna 23:14, 28 cze 2024


Dołączył: 07 maj 2017
Posty: 19393
Do góry
Kordina napisał(a)
Parę zakątków:






Świetny ten zakątek

A kota z chęcią bym pożyczyła -jakaś cholera tunele mi w ogrodzie ryje
W moim małym ogródeczku II 22:58, 28 cze 2024


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1350
Do góry
Basieksp napisał(a)
Jak tak podziwiam te wszystkie róże, to bardzo żałuję, że wcześniej nie zaczęłam się za nimi oglądać teraz zaczynam je sadzić, ale na takie efekty to chyba trochę sobie poczekam
Basiu wiele zależy od zakupionej odmiany róży. Ja lubię te pnące, bo na nich więcej kwiatów jest na raz. Ja też dopiero tu na O zaczęłam poznawać nazwy ciekawych róż. Wiele z tych co kupiłam nie jest godnych uwagi, ale wywalić mi szkoda.
Jasminę trzeba miećto ta różowa z mnóstwem kwiatów. Na instagram wstawiałam filmiki, bo na nich więcej piękna można pokazać. Miała 3m szerokości, cała w kwiatach.




W moim małym ogródeczku II 22:48, 28 cze 2024


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1350
Do góry
Kordina napisał(a)
Dorotko, czy Ty sama robiłaś na drutach ten cudny ażurowy sweterek? Wyglądasz kwitnąco i wcale nie widać po Tobie choroby, myślę, że obcowanie z naturą a więc ogrodem jest uleczającym aspektem naszego życia, daje uzdrawiającą radość (bez względu na mody, modeczki)
Tak , ten czerwony sweterek zrobiłam sama. Dodam, że jak zobaczyłam inspiracje to od razu wiedziałam, że taki chcę mieć. Nie umiałam tego wzoru, szukałam na youtube, pintereście i dopięłam swego. W tym wzorze prawie każde oczko przerabia się w inną stronę. Nie da się rozmawiać podczas robienia, bo trzeba liczyć oczka i patrzeć jak teraz go przerobić. Ja cierpliwa jestem, więc dopięłam swego.
Dziękuję za miłe słowa. Czasem nie widać po mnie choroby, szczególnie, gdy zrobię makijaż i założę zapasowe włosy. Zapewniam Cię, że nie wyglądam tak na co dzień, ale jak spodziewam się gości, czy jak gdzieś wychodzę (nawet na spacer z kijkami) to staram się wyglądać jako tako. Praca w ogrodzie to taka moja siłownia. Ja w sezonie letnim jestem bardziej sprawna, niż zimą, chociaż i w zimie staram się coś grabić, czy wycinać. Ogród to moje hobby, więc nie traktuję w nim prac jako obowiązek. Nie muszę się zmuszać do zrobienia czegoś dla ogrodu, bo ja z niego czerpię zadowolenie i przyjemność.





W moim małym ogródeczku II 22:26, 28 cze 2024


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1350
Do góry
Wafel napisał(a)
Masz fantastyczny ogród! Ja zaglądam, nie zawsze piszę, foty cudne! Zostawiam serducho ❤️
Dziękuję, bardzo mi miło zapraszam częściej.




Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 22:18, 28 cze 2024


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1350
Do góry
Wafel napisał(a)



Piękny duet, lubię takie zestawienia. Z kretami też mam problem od zawsze, gryzonie typu nornice, myszy i turkucie też posiadam, chyba je zaakceptowałam, bo nie potrafię się ich pozbyć. Link do wątku o kleszczach skopiowałam, na pewno go dokładnie przewertuję.
Bylinowa łąka 22:05, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Gosialuk napisał(a)



Dla ciebie moja tarczownica. Jak warunki świetlne w których rosną rośliny robią robotę. Chciałam ją porozsadzać, ale nie zdążyłam. Jesienią też można?








Gosia, tarczownica pięknie Ci rośnie. Dzieliłam ją zawsze wiosną, ale wydaje mi się, że podobnie,
jak inne byliny można ją porozsadzać również jesienią.
W moim małym ogródeczku II 22:04, 28 cze 2024


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1350
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Róża czerwona pokazuje swoje róże.
Dorotka tyle tego masz? Gdzie tam moje. To dużo roboty z tymi różami a ukloc jeszcze więcej.
Czy są zapachy.

U Bogdzi rodki a u ciebie róże.
Wczoraj swoje czyściłam. Padał deszcz i mocno zmarnowały.
Dziś pokaże kolejne kwiatuszki, tym razem wydziergałam je na szydełku. 100 dużych różyczek + 100 mniejszych kwiatuszków. Taką większą różyczkę robi się około pół godziny, tą mniejsza około 20 minut. Łączenie tych kwiatuszków doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Czasem były pomyłki i nie bardzo wiedziałam, co źle zrobiłam. Dałam radę

Elu róże jak to róże kapryśnice są i potrafią zaleźć za skórę. Nie raz miałam podrapane ręce i zapowiedziałam, że nie dokupię już żadnej. Słowa dotrzymałam, ale..... udało mi się ukorzenić kilka patyczków Leonardo i 1 patyczek Hanstenstadt Rostock. Inne róże mimo że też próbowałam ukorzenić, nic z nich nie wyszło.
Większość róż już wyczyściłam, ale nie wszystko, bo moje są wysokie i nie dostaję do wszystkich przekwitniętych gałązek.
Pozdrawiam




Zieleń, drewno i antracyt 21:55, 28 cze 2024


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6542
Do góry
Czytałam, że wakacje rozpoczęte.
Podglądałam, ale nie miałam czasu na pisanie, bo trochę z telefonu, a trochę na przerwie w pracy.
Róże bardzo ładne - żeby te moje chciały tak kwitnąć. Choć dziś zauważyłam, że coś drgnęło w tym temacie.
Dalie super energetyczne - kwintesencja lata. A marchew rzeczywiście gigantyczna. Zaciekawiła mnie ta roślinka z białymi, kłosowatymi kwiatostanami, którą widać za różą. Co to?
antracyt napisał(a)
Zacisze Alicji 21:48, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Zacisze Alicji 21:47, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Zacisze Alicji 21:40, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Zacisze Alicji 21:39, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Zacisze Alicji 21:38, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Zacisze Alicji 21:34, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Tegoroczna rabata liliowcowa w pełni rozkwitu.

Zacisze Alicji 21:21, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Zacisze Alicji 21:17, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Bardzo sucho, ale paprocie na razie dają radę. Czekam na deszcz

Zacisze Alicji 21:12, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Powoli rozkręcają się hortki, w tym roku Anabelki znacznie lepiej wyglądają niż w ubiegłym

Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 20:50, 28 cze 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11218
Do góry
Kasya napisał(a)
Mimo wszystko na zdjęciach jest większy busz i bardziej płasko




Piękny masz busz, podoba mi się bardzo. Basen super, a jeszcze w takich okolicznościach pogodowych, jak ostatnio,
to szczyt marzeń
U nas zapowiadali burze i deszcze, na razie ani burzy, ani deszczu, a bardzo by się przydał.
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 20:45, 28 cze 2024

Dołączył: 08 cze 2021
Posty: 3589
Do góry












Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies