po kilku latach od posadzenia milin nieśmiało zaczyna
nogi ma w cieniu (w pobliżu wiśni i dopiero jak wspiął się na wysokość pierwszego piętra, gdzie ma słońce to kwitnie
kolor żółty- miałam taki plan na początku, że tylko białe i żółte kolory będę wprowadzać do ogrodu.
kwitnący milin i tegoroczny nagrodzony na CHFSH ogród właśnie w tonacjach biało-żółto -pomarańczowych przypomniał mi, że mocno zboczyłam od tego planu . Ten ogród LG Smart Garden bardzo mi się podoba.
w tym miejscu posadziłam rozplenice i jeżówki. Z zeszłorocznej łąki powyrastały łubiny i goździki i sobie nic nie robią z mojego planu
rozplenice może pokażą blask później, bo na razie nie mają szans się przebić
a przy drodze, w jakiejś wiosce pani sprzedawała takie okazy
to chyba eukomis, naliczyłam osiem cebul w doniczce
i agapant o niesamowicie grubych łodygach, niestety nie kwitnie, natomiast matecznik miał tak olbrzymie kwiaty, że w życiu takich wielkich nie widziałam
Dziękuję
Haniu, weekend był miły, nawet częściowo wyjazdowy, niestety już się kończy, za chwilę podlewanie czas zacząć Na szczęście katalpa daje nieco cienia, ogrodówki skromnie, ale zakwitną, a przed nimi kwitnące annabelki w doniczkach, wiosenne sadzonki, obok Limki, troche blade, może utrzymają liście