jeszcze niedawno Filipek był taki malutki i ganiał z tej górki, a dziś siostra godnie Go zastępuje . Ledwo wróciliśmy do domu, a Iga mówi: Pojedziemy do cioci Sywli?
Wczoraj spędziliśmy wspaniały, długo wyczekiwany dzień w Szmaragdowej Dolinie . Ogród z roku na rok zachwyca coraz bardziej. Warzywnik - wisienka na torcie jak dla mnie, cuuuuuudoooooo .
A Gospodarze tacy kochani, z serduchem na dłoni jak tylko Słomcie być mogą
"Będę kupował swojej żonie wszystkie roślinki o jakich marzy"
Aguś strasznie się cieszę z naszego wczorajszego spotkania. Uśmiałam się za wszystkie czasy
Pięknie dziękuję za wszystkie wspaniałe prezenty . Co do roślinek byłam taka zaaferowana spotkaniem, że zapamiętałam tylko żywokost, no i rojnik rzecz jasna. Z resztą musisz poratować, bo nie wiem gdzie sadzić . Przyjeżdżaj, że do mnie. Poszukam nawet rybki spełniającej marzenia
Dorotko bardzo się cieszę, że mogliśmy się znów spotkać. Zostawiam kilka pamiątkowych zdjęć, ślę całusy, a radę odnośnie nornic jeszcze dziś wprowadzę w życie, bo buszują diablice
Wacławie bardzo się cieszę, że udało nam się spotkać po raz kolejny. Było przesympatycznie. Zostawiam kilka zdjęć na pamiątkę i serdecznie zapraszam do Mojej Bajki. Mogę obiecać, że nogi mniej Was będą bolały niż w Szmaragdowej