Długo ją masz? Przemarza? Moja nie chce rosnąć. Najpierw sadzonka była bardzo słaba i się chyba ze dwa lata regenerowała. Teraz trochę lepiej, ale do Twojej to jej daleko.
Pozostałe róże też śliczne . Hortensje na pniu kuszą . Na razie tylko kuszą, bo u mnie sucho i każda wymaga regularnego podlewania, więc staram się opanować i nie dokupować następnych .
Motywacja zawsze dobra3 lata i już zrobisz ogród.
Ja też pomocników nie mam, dlatego nigdy się z niczym nie wyrabiam, ale przy tym bogactwie roślin, to może i nie dziwne
Winchester Cathedral
Flamentanz z indygowcem kiriłowa i w tle jaśminowiec
a tu 3 odmiany, Fresia, Graham Thomas i Kuningen coś tam
Kilka zdjęć porównawczych, nie wiem czy zauważyliście, ale wycięłam wiciokrzew Z bólem serca, ale chyba na korzyść. Altana zyskała nieco powietrza, a od środka i tak było widać tylko suchy środek tego pnącza.
dalie i lilie już kwitną
mam wymieszane foty, ale powstawiam, bo w kolejce kolejne rośliny, zaraz anabelki, lilie i liliowce itd.
i samo wysiany martagon
u tej na pniu, to pnia nie widać
NN
kolejne na murze
Poradzić się chciałam jak posadzić cisy kolumnowe, żeby się przyjęły? Mam ziemie glniastą i miejsce wschodnio- południowe także do południa dość nasłonecznione. Naczytałam się jakie problemy z młodymi macie i zaczynam się bać, żeby czegoś nie spierniczyć :-/
Dzięki za podpowiedź O takim poziomie myślałam, ale dzięki tej fotce wiem, że na pewno nie tak gęsto z tymi deseczkami. Mam już duże rośliny wokół i żal zakrywać sobie widoki. No i ten biały kolor, nawet nie wiecie jak się go boję Ale znalazłam już dwa idealne odcienie kremu na .... doniczkach (w tym jednej od Agani) Z nimi pójdę szukać farby
To sporo Edenka piękna, ale jest też tyle ślicznych....może jak będę ciąć, to jakiś patyk do ukorzenienia wezmę. Mam 62 róże, nie mam już miejsca na kolejne, wystarczy, bo potem jak pomyślę ile z nimi pracy, to
ta olbrzymia, jest u mnie od 21 lat
Sympatia
tu hosty się duszą, same wielkie odmiany, koniecznie trzeba już dzielić
Aniu, teraz wszędzie cudnie, taka pora
Host mam bardzo dużo, sporo ciekawych, ale jakoś mało je pokazuję.
Pokaże, może ciut opóźniona, ściskam i dziękuję...lubię mój raj i korzystam z niego, póki lato
Też mnie te martagony zaskoczyły.
A ja jakoś nie dopilnowałam, mniej lilii zakwitnie.
Boję się tylko w te upały robić tę kombinację
W tym roku mam mało pokrzyw, więc nie nastawię, ale za to powoli z ogniska wybieram i na rabaty sypię, fajny materiał się z tego zrobił. Wyrabiasz się teraz w ogrodzie???
okrywowa, a idzie w górę
o i jakąś gąsienicę widzę, teraz wiadomo, co podżera
Fairy
kolejna okrywowa
tu półcień, to piwonie dość długo
W tym roku jakoś marnie u mnie z bylinami na kolistej
wszystko małe jak nie mniejsze niż rok temu
na pomarańczowej powinien już być busz - a trawy idą po mału byliny jakieś po jednej gałązce, goldelse też mała bo podmarzła - nie ma większych kadrów bo dziury i marne łodyżki
i nie wiem czy to przez zimę bez śniegu czy przez to że po raz pierwszy nie dokarmiłam na wiosnę bylin
Ewo, to chyba dobry rok dla róż, też nie pamiętam takiego spektaklu.
Dziękuję serdecznie. Przez te upały mniej robię, a więcej z wnukami moczę się w basenie, zresztą jak rodzina jest codziennie, nie ma jak cokolwiek robić, ale jakoś ogród żyje, mniej lub więcej zadbany., a my za to korzystamy z lata. Ściskam
kolejna Laguna wyhodowana z patyka
anabelki Red prawie...
Bardzo wysoko jest, dorodny, idą dalsze pędy, emuś je doczepi do jodły. Nadal kwitnie.
U mnie chwila deszczu, przy mojej ilości drzew dorosłych, to kropla w morzu potrzeb. Jakoś tyle roboty teraz....aktualnie czyszczę chodnik, rak nie czuję...
Laguna wyhodowana z patyka, oplatam nią łuki
Eden Rose
podparłam, bo bruk szlifuje
nie zdążyłam rozplenic tam usunąć, ciasno, za rok koniecznie to zrobię
NN od Madżenki razem z Oh Wow
od tej suszy to kwiaty róż się pieką