Zaniedbałam się ostatnio u Ciebie, ale teraz nawał pracy ogrodowej, mus być na bieżąco, a w gościnę to przy wolnej chwili, przy kawce, Pozdrawiam i uśmiechu życzę.
Basiu, dziś fotek nie robiłam. Po prostu, było masa innej pracy. A na lenistwo zapisuję się w przyszłym tygodniu. Może pogoda będzie dla mnie miła?
Zdjęcia z wczoraj, ale jeszcze świeżynka.
Mogę napisać do czego ja "przyłożyłam rękę": hortensje anabelle, zawilce wielkokwiatowe, bodziszki czerwone album, szałwie białe , różne funkie, białe czosnki, teraz również tawułka weisse gloria, świecznice. Od strony Maćka: trawy, trawy, trawy Kolekcja jego pros, jakieś trzcinniki i pojedyncze miskanty. Do tego pęcherznice Little Angel, Little Devil, Diable d'Or. No i oczywiście Doorenboski.
Patrycjo, z borówkami jest taka sprawa: Siarkę granulowaną daję jesienią, bo dłużej się uwalnia i, na cały sezon tego zakwaszania wystarczy. Co do siarczanu amonu, to nigdy nie stosowałam, bo wiosną daję wieloskladnikowy azofoskę, polifoskę, chodzi o różnorodność do gleby, a nie tylko sam azot. I z ilością nie przesadzam- szklanka na krzew. Ale moje,. to już są duże krzewy
Ale tak na prawdę do chyba główny problem jest w wodzie. Korzenie muszą mieć stale wilgoć, ja swoją glebę pod borówkami polewam jak tylko sprawdzę, że już sucho. I przykrywam korą grubą. A lać trzeba nie małą konewkę, ale kilka wiader na krzew. Żeby woda doszła na pół metra w głąb.I chyba lepiej rośnie w lekkim zacienieniu.
W okresie wiązania owoców szczególnie ten brak wody daje się we znaki. I tak aż do końca sierpnia. Potem już tej wody z nieba naleci tyle, że wystarczy.
Nie ma zapylaczy. Rolnicy zbyt duże dawki oprysków robią. Pszczoły i inne bzyki poginęły. Ja u swojej jeszcze nie podglądałam efektów, liczę na wiatr i cokolwiek z sąsiedniej działki może doleci.
A jak pigwy nie będzie, to pigwowcem zastąpię. Ten już się wykazuje.
Martuś, to 1/4 szpaleru, bo mam go posadzonego po całej szerokości działki. U mnie to jest dereń Elegantissima, bo nam zależało na dużym dereniu, tworzącym coś w formie żywopłotu nieformowanego. W rozstawie IH Ci nie pomogę, moje wielkoludy rosną jakoś dwa na jeden panel (panel ma 2,5m). To ich pierwszy pełny sezon bez przesadzania, jak widać w tym roku przekroczą już wysokość 1,5 metra.