Może to po prostu uszkodzenia mechaniczne? spowodowane np. gradem, zajrzyj od spodu liścia czy widzisz pod lupą jakieś szkodniki, pajęczynki, oprzędy?? Jeśli nie oberwij te brzydkie liście i podlewaj żeby hortensje nie uschły bo upały są.
Wpływ na takie stopniowe coraz słabsze uszkodzenia wysoko ukształtowanych młodych koron wiśni mogą mieć niesione z wiatrem opryski wykonywane na nieopodal rosnącym zbożu.
To pierwsze najważniejsze - jak można użyć środka chemicznego i nie przeczytać etykiety! Już na opakowaniu jest jak byk do czego ten środek służy. Ja bym tu winy na ekspedientkę nie zrzucał, bo to nie jest doradca - tacy muszą mieć odpowiednie przeszkolenie. Podobnie jak ci co zawodowo się tym tematem zajmują.
... a wystarczyło przeczytać ulotkę ...
Na razie to tylko podlewaj bo trawnik rzeczywiście wygląda przerażająco. Dopóki nie dojdziemy co jest przyczyną (a może byc przenawożenie, bo taki czarny jest) to podlewaj żeby nie usechł.
Chwastami zajmiesz się później.
Wklejaj kilka zdjęć (nie muszą byc wszystkie) a nie dawaj linku do albumu.
Źle się doradza jak zdjęcia są gdzie indziej.
Najdroższa to nie, bo średnio kosztuje od 12 do 30 zł/m2 a ogród rabata z roślinami może kosztować i 1000 zł jeśli posadzisz drzewo plus dodatki, a może jeszcze więcej kosztować.
Najpierw go postawiłam w doniczce żeby sprawdzić czy będzie kwitł (3 sztuki). Zakwitł, przekwitł, potem puścił nowe liście. Takie trochę wybiegnięte. Stał przy furtce w kocimiętce, czyli zagajony na amen.
Skoro wytrzymał i wypuścił to wsadziłam w lecie w grunt i zapomniałam o nim. Teraz wygląda normalnie.
Teraz kwitnie- dwie szt w kocimiętce w cieniu, w tym samym miejscu co był testowany, a jeden na skwarze w pełnym słońcu na zielonym dachu. Lepszego słońca to ja nie widziałam. Oba mają się dobrze