Miskanty podzieliłam na maksa i udało się przeżyły.
Rudbekia Scherry Brandy u mnie taka teraz.
Liczę na piękne kwitnienie.
Powiem Ci ze na wiosnę sypnęłam po dziełce mocznikiem i rośliny strasznie bujnęły i piękną zieleń mają.
Też jestem ciekawa, co wyjdzie z tego cypelka. Mam nadzieję, że złapią oddech rośliny, które rosły wewnątrz i były nieco zagłuszone.
Bodziszka Max Frei mam na podokiennej z rodkami. Walczy o przestrzeń z runianką. Łatwo tam nie ma, bo słońca ma trochę przed południem.
Rośnie też pod katalpą w towarzystwie czosnków niedźwiedzich.