A teraz - uwaga!
W zeszłym roku posłałam zaproszenie do Mai z 5 fotkami ogrodu. W pn dostałam maila - od Ani Słomczyńskiej:
,,Dzień dobry, w zeszłym roku otrzymaliśmy od Państwa zaproszenie. Czy jest ono aktualne? Nasz kolega redakcyjny Zbyszek Pachulski wybiera się w końcu tego tygodnia do Krakowa i chętnie obejrzałby Państwa ogród, żeby ewentualnie się umówić potem z Mają Popielarską i nakręcić program".
No szok normalnie - myślałam początkowo że to Danusia mnie wkręciła - a jednak nie