Dzięki Kasieńko, tulenie pomogło . I tak sobie myślę, że skoro u Ciebie ta werticilioza się zatrzymała, to może i u mnie wreszcie przystopuje. Super ta trawka, nie? Ja też ją uwielbiam, a mam od Ciotuni Gosiuni .
za to dalszy cd. piwonii.
ciemne i każdy krzak inny odcień a nazw nie znam bo i tak z pomyłek.
wszystkie zakupione w 2014 r. tylko białe Maxima są stare i majówki w podobnym kolorze z dawnych czasów.
Kasiu, te dzwonki w słońcu, w dwóch innych miejscach są dzwonki ale nie kwitną.
Cieniste miejsce i już nie stawiam tu żadnych donic, bo ciemno.
inne miejsce z cieniem, najlepiej rosną hosty, żurawką za ciemno.
i orliki ale później kwitną.
Tu też ciemno tylko paprocie są, a powinnam coś dosadzić i nie mam wizji.
To z drugiej strony altanki za szmaragdami.
W ubiegłym roku jakbym tu posadziła zawilce to pewnie by się utrzymały a tak wiosną nie wyszły, były pod brzozą.
Mirelka, no wiem co u Ciebie było. Pamiętam też, że mi je odradzałaś. Ale dam im jeszcze chwilę, szkoda mi tak po prostu wywalić. Dziś dałam wody, pinivitu i florovitu. Dam im ze dwa tygodnie i zobaczę. Jak się będą żwawo zbierać to zostaną. Jak nie - to się pożegnamy
Dzięki
Oberwałam troche, przeliczyłam siły - ale ile dobra ze strony ludzi, eMa, pogody i zbiegów okoliczności mnie spotkało
Tynkowanie (wtorek)
klejenie lustra (środa)
klejenie kamienia (czwartek)
I fota dla uwiecznienia - mój eM mi pomaga
Trawnik udało się odbudować. Gdzieniegdzie jeszcze trochę suchości, ale M dzielnie walczy.
Oczywiście wszelkie burze nas omijają. Wczoraj w Toruniu lało ponad godzinę, a u nas 10 minut... Dziś były chmurki jak widać ale tylko taras pokropiło i dooopa