Oj Jola! Popiół na głowę
Dawno Cię u mnie nie było. Powiem Ci, że czasowo nie wyrabiam. Zerkam na forum - nawet ostatnio stojąc w tych wariackich korkach dla ukojenia nerwów przeglądałam O.
Ale tutaj też można się sfrustrować, bo jak widzę że na niektórych wątkach, które lubiłam podczytywać codziennie przybywa nawet po kilkadziesiąt stron, a do tego czytam, że ktoś ogarnia ogród, dom, pracę dzieci...
Bzy musowo nabyć i zasadzić tym bardziej, że ogród masz duży Zapachy ostatnio chłonę i staram się zakodować na cały rok. Zwłaszcza pod wieczór niesamowicie pachną bzy i konwalie. Dobrze, że trochę się ochłodziło bo dłużej będziemy cieszyć się wiosną
Widziałam u Ciebie cudną koralową piwonię i pomyśleć, że miałam taką samą w ręce i nie kupiłam
U mnie piwonie (zwłaszcza te babcine) mają ogrom pąków. Czekam na kwiaty i znów cudne piwoniowe zapachy
Póki co pąki też zachwycają Nawet z takimi dodatkami
Rukolę tnę nisko jak zaczyna przerastać nie skonsumowana, może dlatego nie wysiała się. Przekwitłe kwiaty scabiozy wycinam, podobnie jak wielu innych, ponieważ to jedyny sposób na kontrolę niechcianych siewek. Jednak niektóre rośliny i tak mają nade mną przewagę
Pytasz o Dianę, tzn?
Kilka obrazków
Zaczęło znowu padać, przez chwilkę dość mocno, ale teraz znowu ustaje, mam nadzieję, że w nocy jeszcze popada.
Tymczasem walka o życie w moim ogrodzie
zły bo mu uciekła
O ile miłych słów - dziękuję ślicznie. Orlik różowobiały mam z nasionek od Nallar, mam też nasionka od innych ogrodniczek z forum, ale na te trzeba będzie poczekać.
Orlików mam dużo odmian, ale większość to małe siewki, może w przyszłym roku będzie już spora kolekcja.
Część Surfinii sadzę w gruncie, radzą sobie całkiem nieźle. Nie kwitną tak obficie jak w donicach, ale mają kwiaty bez przerwy. O ile podlewam je regularnie z nawozem. Białe będą przy altanie tam przez większość czasu jest cień więc nie praży tak na nich słońce. Sadzę je w duże pojemniki, żeby ziemia nie przesychała im za bardzo.
Znalazłam w moim gąszczu dwie zapomniane podpórki, przeszły renowację będą służyły jako podpórki do anabelek.
Len wysiałam kiedyś razem z maczkami kalifornijskimi, len pozostał od 3 lat a maczków coraz mniej.
Radzio ten biały kwiatek to ognik. Irgi nie mam w ogóle.
To są te maczki, których już nie mam a jak są to pojedynczo, a len rośnie kępkami i jest już ich kilka.