Ewa, klona sadź, bo piękny jest, każdy zaraz leci do niego i pyta się co to To wszystko przez ten kolor, on z daleka przywołuje
Rodki sadzę w dołki w sam torf, potem jak rozrastają to już sobie radzą.
Najważniejsze to dużo cienia i kwaśna ziemia.
jak mają trochę więcej słońca to też sobie poradzą ale są wyblakłe, więc radzę tak jak ja mam, dużo cienia!
Wejście do Twojego ogrodu to wkroczenie w inną przestrzeń. Po drugiej stronie furtki znajduję się najcudowniejszy ogród jaki miałam przyjemność kiedyś widzieć. Oglądając zdjęcia czuję się jakbym stąpała po tych przepięknie ukwieconych ścieżkach. Wasz ogród to urzekająca wizja raju. Pozdrawiam
Dziękuje za komplement
Ja u Ciebie w ogrodzie wypatruję zawsze tego mikołajka neptunes, którego rozpoznałam, bo przymierzałam się prędzej do niego, ale nie wiedziałam gdzie go posadzić i się wstrzymałam, ale podoba mi się nadal
Co do azalii japońskich moje 4szt na skalniaku to odmiana Marushka, właśnie o ciemnych liściach. Sadziłam je w tamtym roku.
No pewnie, że ten kolor piękniejszy Mój ulubiony
Rodki mam dwa koło siebie, są fioletowe oba , ale oba mają karteczki z nazwami, miały być Francesca, ale dobrze , że nią nie są, bo czerwony kolor mi nie pasuje
Ten kontrast też bardzo mi leży
No to raz jeszcze