Imponujący Palibin, kiedyś i mój urośnie.
Te pomarańczowe azalie jakoś najpiękniej pachną, uwielbiam je.
Pogoda u nas podobna, mimo iż pokapało, to sucho, pod drzewami wodę muszę lać, aby niższe partie przeżyły.
te hakonki też chyba przeniosę na bardziej wyeksponowane miejsce, dumam...
tak samo te piękne hosty, też niewidoczne pod nutkajskimi
po 3 latach znowu zmiana, tak to rośnie
najstarsze rodki i najmniejsze tu pod drzewami, ale co rok zdrowe i kwitną
2 Alfredy
liliowce już, ten orientalnie pachnie
buki trikolor o tej porze zjawiskowe
w końcu je po 7 latach widać
i w tle Rubens, a od sąsiadów winobluszcz je zarasta
muszę chyba poprosić, aby nad nim zapanowali
mąż zrobił stolik lub też taboret z plastra dębu
ścięłam kilka gałęzi perukowca, moczy się i będę znowu tworzyć egzemplarz na pniu
na złomowisku taki rowerek się trafił
poszedł w niebieskie
a na płocie kwitnie wiciokrzew włoski