Basiu,gdy jestem u Ciebie też widzę różności,które u mnie się nie sprawdzą.Dojrzałam już do powiedzenia"nie" niektórym roślinom,tym,które się nie sprawdziły.
Nic nie zrobisz ,to już choroba ,człowiek się wkurza ,a i tak jedzie do szkółki i wraca z różą ,tak jak ja dzisiaj ,w moje ręce wpadła róża Dinky ,zaraz idę sadzić .
Ja ,dalej odmładzam kostrzewę ,bo rozstać się z nią nie mogę .
A tak serio to mam już ogródek na maksa wypełniony roślinami, teraz trzeba poczekać aż się rozrosną i dopiero decywać co nie tak a co tak. Do zagospodariwania mam jeszcze tylko dwa prostokąty przed domem, gdzie chciałabym zimozielone kule/stożki, ale nie za duże bo i miejsca dużo nie ma.
Tu mniej więcej widać 1 prostokąt
Narazie jeat mega prosto tj. 2 danice i tawuła. Nie wygląda to źle ale mogłobybyć lepiej.
Z psem się udało już między kroplami,
chociaż mocno musiałam przebierać nogami.
Zapach od nagrzanej trawy i betonu duszny,
ale oprócz tego i z zapachem znanym.
Zapachniało ciut wonnym sianem,
skoszonym rumiankiem,z odrobiną mięty.
Szkoda, że przed deszczem "zbierałam swe pięty"
Witam.
Kolejne zdjęcia wiosennej odsłony mojego ogrodu
Dziękuję Wszystkim za odwiedzanie mojego ogrodu, a jednocześnie przepraszam za małą aktywność na forum, wynikającą z natłoku obowiązków
W przerwie dokonczylam zdjecie trawy.
Przymiarka danic. Koniec na dzis.
I co mnie zaskoczylo - zepsulam hybryde na paznokciach tym ryciem. Na dwoch. Czyli wytrzymaly 10 dni.
Pewnie po powrocie od tesciow albo jutro bedzie malowanie
Spotkałam Irysa,
stał zapatrzony w wodę.
Nie wiem czy myślał,
czy wielbił swą urodę.
Błękit na płatkach
jednak szybko zblakł,
i pąk się zwinął,
zacisnął w pięść.
Czemu to tak?
Bo zaczarował go szpak!
Zamiast częstować przelotnych
swym nektarem,
poczekał na wybrańców chwil parę,
i zamiast puścić płatki
z wiatru powiewem
przykrył nimi swe wnętrze.
I wygląda jakby się gniewał.