Czas na fotki
Posadziłam w końcu moje wysiane roślinki na mini-łączkę. Posadziłam tam też parę bylin i wysiałam jeszcze Linum grandiflorum, chabry i maki. Bardzo jestem ciekawa, czy coś z tego będzie, jak będzie i czy w przyszłym roku też będzie. Ponieważ było tam bardzo dużo perzu, to boję się, że perz mimo wszystko pożre te roślinki. Zobaczymy, co da radę
W trakcie
Gotowe