Kiedy ja się takich czosnków doczekam?
W ubiegłym sezonie zakwitł jeden. w tym sezonie podzielił się, wypuścił jeden pąk na 15 cm i po dwóch dniach opuścił główkę i zdechł
Słonko ja bym je potraktowała na grzyba profilaktycznie. U mnie jak się tak działo w pierwszym roku jeszcze przed O.. to zaschły mi całe gałązki i musiałam obciąć prawie na zero, dopiero potem opryskałam i odrosło, od kikutka
A jak coś to wiesz, ze znawcą jest Walerek Mazan.
Śliczny berberys strasznie go szkoda
Kasiu witaj w moich skromnych progach
Dziękuję Ci za odpowiedź na temat lilaka Palibina. Po przekwitnięciu będę ciąć. W ubiegłym roku przesadzany trochę to odchorował. Ale tej wiosny zakwitł odrabiając straty z ubiegłego roku. Kwitnie długo. Po całym ogrodzie rozchodzi się cudny zapach. Dość długo utrzymuje swoje kwiaty w wazoniku. Jestem nim zachwycona
Trochę mnie martwią drobne liście - mam nadzieję, że nie jest to oznaką słabego ukorzenienia
To i "zwykłe" lilaki zostawiam. Nie wyobrażam sobie ogrodu i wiosny bez bzów
Jak wspomiałam wcześniej,że ja takowych błyszczących nie posiadam.Ale to dlatego,że na żywo nie widziałam.A ze zdjęć z netu nie ujęły mnie tak bardzo.
dlatego jestem ich ciekawa.
Zobaczyłam w necie , te podane odmiany przez ciebie.
Devon Green wygląda ciekawiej.Ciekaw jestem jej.Pokazuj ją u siebie częściej.A mnie na te pokazy, proszę zapraszaj, bo wiesz, człowiek nie zawsze wszędzie zajrzy o czasie.
Może przekonam się do nich i jakąś zaproszę.
Moje hostowisko z jednej strony zaczyna być bardziej ładne
I kwitnąca macierzanka
Proszę
Pisardii w panoramie po prawej 13 letnie drzewo, nigdy nie przycinane, przed nią klon Drumondii
u mnie nie kolumnowy
Jabłonki Royality mam dwie, ale one bez słońca trochę blado wyglądają, rosną na tej rabacie z trawami,
wiśnię masz na drugim planie, zdjęcia tylko zresztą poglądowe, późno wracam z pracy,
cyknęłam tak na szybko dla Ciebie
No po prostu nie wierzę, ze masz taki busz !!!!!!!!!!! nie ma wolnego miejsca wszedzie piękna zielen i mam wrażenie, że wszystko kwitnie.
A wiesz, czytałam ostatnio w necie o podagryczniku, to bardzo ciekawa roślina i pomaga właściwie na wszystko
Irenko, zabiłam chyba moją anabel od ciebie. Wypuściła piękne pąki po zimie. Przesadziłam ją do torfu i teraz usycha I jeszcze chciałabym spytać czy ta hakone od ciebie zagęsci sie w sezenie czy doiero na drugi rok ?