Witam chyba nigdy u ciebie nie bylam, ale to zobaczylam od 1 do 230 nie do opisania.
Sprowadzila mnie do ciebie roza Munstead Wood" zamowilam ja w tym roku, ale przyszła w oplakanym stanie. Bardzo mi się podobała i tym bardziej jestem zdołowana. Chciałam sie z praktyki twojej dowiedziec czy to mocna roza czy ta moja. Marna da rade sie odrodzic. Czy twoja rosnje w sloncu czy w polcieniu ponieważ ma ciemne kwiaty chcialabym wiedzieć gdzie jej u mnie bedzie najlepiej jeszcze czeka w donicy. Dalam za nia 40 zl. Jak zobaczylam w pobliskiej szkolce roze to sie zalamalam nad moimi z paczki. Chhba nawet maja "Muns..."
Mam tez Oliwie od zeszłego roku kupilam z odkrytym korzeniem 3 szt i 2 rosly pieknie kwitly ladne kwiaty w tym roku 2 szt wyroy pieknie jedna z 2 szt z zeszłego roku cos nie za bardzo moze jeszcze da czadu.
Lubię roze więc kupuje.
Teraz odnosnie twojego ogrodu. Piekny kwiecisty, trawiasty, bylinowy taki tlok na rabatach, ale za to jaki chcialsbym byc w takim tłoku. Czy ty zaglądasz w środek jakie tam zycie tetni.
Pieknie jest od wiosny do końca sezonu zimy nie oglądałam wiec sie nie wypowiadam.
To tyle zatrzymalam sie na 2016 roku jeszcze przebrne 2017 r. Mozs wieczorem
Po dłuższej przerwie... w tym roku cel - drzewa. Podpowiedzcie proszę czy ten świerk hoospibedzie miał wystarczająco durzo miejsca między tymi rabatami?
Za rabatą z wiśnią chciałabym trawy morning light ale nie znajduję. Myślałam o internecie- może ktoś na priv poleci mi stronę...
Liczę na Waszą pomoc przy wyborze drzewek.
Aha i pewnie trawa rozpleninca padła.A może czas jeszcze na nią?
A proszę bardzo! rabata młodziutka,trawki dopiero 2 letnie więc efektu jeszcze nie ma,ale za kilka lat...szałwie mam wszędzie z hortensjami,kocimiętką,trawami.Lubię ją!
Późną jesienią posadziłam peonie na nowo założonej rabacie. Wiosną wydawało się, że nic z nich nie będzie w tym roku, a jednak pokazały się gdzieniegdzie pączki wielkości zielonego groszu. Zakwitną czy od razu oberwać?
Przed przesadzaniem kwitły wszystkie. Po przesadzeniu trochę marudziły i pąki zamierały. W tym roku chyba w końcu będzie dobrze... Odpukać obrywania bocznych pąków nauczyłam się od babci mojego m, piwonie mam po niej. Trochę też już dokupiłam, ale większość jest zastana.