Potrzebuję 3 szt. brzozy chińskiej fastination identyczne jak na zdjęciu ale są nie do zdobycia … znalazłam w internecie , ale gałęzie zaczynają się nisko a ja chciałam smukły pień a gałęzie nad płotem ….
pytanie , czy można usunąć nisko wyrastające gałęzie brzozy ? jak one znoszą takie cieńcie ? czy pień się zregeneruję ?
Problem tkwi w tym, że jak ktoś chce się spotykać i chce się ujawniac skąd jest, to ma to napisane w profilu i bez problemu dziewczyny i chłopaki się znajdują. Druga strona medalu jest taka, że występuje się anonimowo pod nickiem i nikt nikomu się nie zwierza skąd pochodzi.. i to trzeba uszanować.
Jest mapa. Jak ktoś szuka znajomych to znajduje. To takie moje obserwacje.
Ja mam okolice Warszawy, inni tez mają, albo nic nie mają napisane. Jedni chcą się spotykać, inni wręcz odwrotnie - nikogo obcego do domu nie wpuszczą Jawnie i oficjalnie spotykamy się na zlotach Ogrodowiska, ogłoszonych w dziale "Spotkania". Najważniejsze w tym roku - 5 lecie Ogrodowiska u Szmitów w Pęchcinie w dniu 11 lipca
To tak jakbyś zapytała, ile wzrostu ma człowiek, sama wiesz że są karły i są olbrzymy, zależy od genów, karmienia, warunków wzrostu i innych czynników.
W piachu, szmacie to i diabeł nie urośnie, a w żyznej ziemi i karzeł będzie olbrzymem
Grandiflorum ma dość niewyrazisty kolor, smutny. Jest silnie rosnącą odmianą, wyrastają bardzo duże krzewy. Jeśli kolor ci odpowiada i masz miejsce - to sadź.
- za mało wody jesienią i zimą (usychają)
- za mała bryła korzeniowa, co skutkuje również schnięciem czyli zamieraniem
- przenawożenie ( za wcześnie nawozisz od posadzenia) one nie zdążyły się jeszcze ukorzenić
- zwykły brak pielęgnacji po posadzeniu
- kupiłaś martwe drzewka ze słabymi korzeniami, czyli wyciepane z gruntu na żywca i na wstępie już nie miały szans
- zbyt mokre podłoże (ale piszesz że sucho) więc to można wykluczyć
- gliniasta skała, zbita gleba
- szmata zamiast ściółki zabija drzewa
- choroby grzybowe lub fizjologiczne
Na pewno nieumięjętnie została sklejona, albo wylewa się przez wierzch gdy płynie. Mogą też wodę wyciągać korzenie roślin przybrzeżnych, które działają jak przysłowiowy "knot"
Zrób tak:
wyłącz strumień i przez tydzień obserwuj ile wody ubędzie. Bo jeśli strumień jest połączony ze stawem, to bardzo prawdopodobne jest, że to nie strumień przecieka, a np. staw, albo wodospad jeśli masz.
Po prostu wyłącz strumień, połóż jakiś kamień żebyś miał punkt odniesienia i obserwacji o ile mm opada lustro wody.
To jedyny sposób, żeby to w tej sytuacji sprawdzić.
Podaj fakty, czy strumień chodzi oddzielnie, czy jest połączony.
Potem trzeba wypompować wodę i sprawdzić czy nie ma dziury. Witek ma swoje sposoby, ale najpierw zrób o co cię proszę. Za tydzień podaj ile cm ubyło.
Danusiu - czas minął Ogród nie tylko bukszpanowy się obroni, jak zawsze Teraz dzień jest dłuższy to może znajdziesz choć parę minut dziennie, by coś u siebie podziałać
Sebek, nie rób tego. Wypasiony to on nie jest, bo jeszcze będą cynie i inne kwiaty. Dostałam nasiona z Anglii
Będą pomidorki, jest jarmuż, będą cukinie, fasolka szparagowa, nie wiem tylko czy miejsca starczy, bo dzisiaj 20 truskawek posadziłam.