Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Co i jak? Nowicjuszka 09:50, 25 kwi 2018


Dołączył: 13 mar 2015
Posty: 1919
Do góry
świeżaki
Co i jak? Nowicjuszka 09:48, 25 kwi 2018


Dołączył: 13 mar 2015
Posty: 1919
Do góry
Elu, bo jak sie tak narobię na ogrodzie, to mi się już nic nie chce i nawet nie wiem kiedy zasypiam Ale żeby nie było tak pusto do daję pismo obrazkowe.
Pierwszy raz moje buksy maja tak dużo nowych przyrostów nie wiem czy to zasługa odżywki, czy tego że okrywałam na zimę.
Tu ma być ogród :) 09:44, 25 kwi 2018


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
lindsay80 napisał(a)
Moja mała Holandia








Przepiękny widok
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 09:41, 25 kwi 2018

Dołączył: 03 wrz 2017
Posty: 32
Do góry
Witam, proszę o pade odnośnie jednaj malutkiej SUCHEJ rabatki.

Wsadziłąm tam jak narazie 2 miskanty gracillimus i rozplenice japońską - te roślinki pozostały mi z innej rabaty i tam wylądowały (moge je przesadzić jesli sobie nie poradzą ale podoba mi się ich układ). Myslałam żeby dosadzić do tych traw albo rozchodniki albo lawende albo berberysy bordowe - w równym rządku (zaznaczone na zdjeciu na zółto). Doradźci co będzie rosnąć najlepiej na bardzo suchej, ubogiej glebie pod ogromnym drzewem - będzie założona linia kroplująca. Poza tym jest to rabata na wprost wejścia do domu więc fajnie by było gdyby w zimie tez wyglądała korzystnie.

Proszę o pomoc ewentualnie inne sugestie.
Mały ogródek, za i przed zabudową szeregową - Nicol21 09:23, 25 kwi 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
nicol21 napisał(a)
Wrócę do kiedysiejszego postu, bo nadal nie wiem co robić....
zmieniać 3/4 kwadratu w linię prostą obok żwirku czy zostawić jak jest?!

******
druga rzecz to zatanawiam się czy nie zmienić tych prawie kwadratów w koło wierzb hakuro nishiki na linię prostą wzdłuż placyku z żwirku. Posadziłam i były to pełne kwadraty, ale te przy ogrodzeniu szybko padły. dosadzać nie będę ale tak kołacze mi się myśl o tym rozgrodzeniu. za buksem byłyby hortki strong anabelle. Teraz kupiłam 2 krzaki, ale widzę, że min muszę dokupić jeszcze dwa.
******


strong anabelle posadzona za wezgłowiem hamaku, koleją dosadziłabym obok niebieskiej donicy/obok hortki ogrodowej białej, która się chyba wyprowadzi do rodziców. Przez mrozy w ub roku marnie kwitła. pozatym - ujednolicę zakątek.
za wezgłowiem hamaka mam też parę liliowców i o dziwo się rozrastają. zobaczymy jak będzie z kwitnieniem.

Jak zrobisz żywopłocik z bukszpanu po całości to na hortki strong anabelle za nimi za mało miejsca będzie. Zobacz ile miejsca potrzebują już te obok tych kwadratów posadzone, a jeszce mocno się rozrosną. A bukszpany nie lubią jak coś do nich przylega, bo łapią grzyba wówczas i łysieją w tych miejscach. Lubią mieć przewiew.
Rośliny sadzone tak blisko podmurówki ogrodzenia rosą prawie jak w donicy betonowej, dlatego jest tym bukszpanom tam gorzej.

Widzę, że nowy ogródek będzie. Teraz przestawić się tylko ze skali mikro do makro i w jakiejś loterii wygrać
Kiedyś będzie tu ogród 09:20, 25 kwi 2018


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
Kasiu a siewki wszystkie masz jednakowe? Może to kwestia ziemi?
Ta siewka mi się podoba:

W kamiennym kręgu od początku 09:20, 25 kwi 2018


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16732
Do góry



Miłego dnia
Z Pszenicznej ... 09:20, 25 kwi 2018


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Tymczasem zostawiam zdjęcia

widok z okna kuchennego


i bardziej z bliska słabo mi odbijają róże chippendale - liczę ze sie wykaraskają po tej zimie...



Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 09:19, 25 kwi 2018


Dołączył: 06 cze 2017
Posty: 139
Do góry
Madzenka napisał(a)
Lubię północna rabatę w zachodnim słońcu Pęcherznica przed cięciem wczoraj wieczorem



dziń dobry, pieknie u Was mam pytania jaka to odmiana pecherznicy? pozdrawiam serdecznie Magda
Z Pszenicznej ... 09:18, 25 kwi 2018


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
A ja mam problem - sąsiad od uprawnego pola znowu czymś pryskał. Choć nie wiem czy nie zapodał oprysku w formie stałej. Wyglądało to jakby siał "piasek" na polu. Kurzyło się strasznie, leciało na wszystko i mam tego takie efekty w ogrodzie.
Najpierw myślałam, że to chloroza, ale po obejściu ogrodu okazało się że takie przebarwienia mam na wicokrzewach, różach, bzach, żywopłocie i wielu innych roślinach ... kurna denerwuje mnie takie podejście
W ubiegłym roku pryskał w taki wiatr że oprysk na drzwiach wejściowych miałam. Na szczęście nic nie padło, ale przebarwienia też były...





W kamiennym kręgu od początku 09:18, 25 kwi 2018


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16732
Do góry
Dwa ogrody 09:14, 25 kwi 2018


Dołączył: 26 lut 2014
Posty: 5348
Do góry
paniprzyroda napisał(a)




Frapują mnie te siewki z tyłu o największych listkach. Koniczyna to czy nie koniczyna?
W kamiennym kręgu od początku 09:14, 25 kwi 2018


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16732
Do góry
Reniu, Dominiko, Haniu, miło mi Was gościć
Dzisiaj w kamiennym pada równiutki deszczyk.
Może jak przestanie posadzę dalie, bo już czas.
Przez okno cyknęłam parę fotek.
Dla Was deszczowe kadry

Z Pszenicznej ... 09:14, 25 kwi 2018


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
makadamia napisał(a)
wiśnia kanzan jest podatna na choroby? to wielka szkoda, bo właśnie u mnie wysforowała na pierwsze miejsce w rankingu drzewek ozdobnych

co prawda osobiście nie posiadam, ale codziennie przejeżdżam koło szpaleru takich przy bardzo ruchliwej drodze i sprawują się świetnie: cudnie kwitną, pięknie się przebarwiają, długo trzymają liście...

ze względu na miejscówkę uznałam, że są super-odporne na wszelkie choroby...


Kurczę Kanzan u mnie nie choruje, ale podjada mu coś liście bo są w dziurkach. Powinnam prysnąć ją, ale ona już jest tak wielka że nie mam szans by dosięgnąć wierzchołka.

Tutaj zdjecia z ubiegłego roku, w tym roku już zaczyna kwitnąć






Kiedyś będzie tu ogród 09:12, 25 kwi 2018


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
anka_ napisał(a)

Bardzo proszę






Nie taka sama
Moja zieloniutka
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 09:09, 25 kwi 2018


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Asiu, dziękuję- ścieżka rzeczywiście nastraja pozytywnie- niby bajzel jeszcze straszny i ledwie na starcie jestem, ale zmiana niesamowita przez tą ścieżkę

Roma, łopatą spoko- nic im nie będzie- w zeszłym roku tez je łopatą dzieliłam, nożem- czym się dało, byle skutecznie

Gosiu,

Natka...nooo W blasku księżyca

Aniu Różana- ze szczerego serca dane, więc będą szaleć w ogrodzie, będą grzeczne i bez żadnej rdzy

Gosiu Bylinowa, dziękuję za mentalne wsparcie. Budujące są takie opinie, bo jednak ilość pracy, która mnie czeka jest nieco przerażająca ...

Anula, o tak- magnolia mnie cieszy bardzo. Ścieżka, mam nadzieję, że wyłoni się na dobre w weekend

Kasiu, no z wyobrażeniem nadal niestety problem, choć coś tam się po łebku kołatać zaczyna

Inka, rodek niestety bez karteczki- nie znam zatem odmiany. W dodatku patrząc po tempie wzrostu, to raczej jakaś odmiana nie osiągająca pożądanej na okularowej wielkości.

HAniu- jesteś kochana! Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa- z Twoich ust pokrzepiają podwójnie!

Mrokasiu- cóż- po fakcie muszę Ci przyznać rację. Co więcej- wczoraj się skonfrontowałam z Panem od darni i wyszłam na głupka Okazało się bowiem, że to, co brałam za nie ruszoną nawet darń, jest scięte, tyle, że niezrolowane- wystarczy podważyć i w roleczkę raz dwa No więc...musiałam się nieco z Panem przeprosić

Alis, no właśnie- dopóki była tam trawa, to się tłumaczyłam, że nie widze rabat, to i nie mam o nich wyobrażenia. Jak widzę teraz to klepisko i ogrom kopania, mieszania, przekopywania, plewienia i równania, to mi słabo...cieszę się, ale i jestem przerażona.

Kasiu Kaz- złej baletnicy... Ale muszę honor Panu zwrócić- ziemia tam rzeczywiście jest pobudowlana- straszna. Klepisko. Podobno jeden jechał maszyną, a drugi na niej siedział, żeby w ogóle darń złapała.

Kasiu Arbuzowa i HAniu oraz Dziewczyny pytające o nasadzenia
Kołaczą mi się w głowie sprzeczne i wykluczające się wzajemnie opcje
1. po łuku (na zakręcie) na rogu- kulki buksowe- nawiązywałyby do kulkowiska po przeciwnej stronie przy półce. Przed nimi stożek lub cis na pniu- w zależności, co uda się wyrzeźbić z tych cisów, które na mnie czekają.
Od zakrętu do klona- luźno rozrzucone kulki. Klon pozostaje tam, gdzie jest.

2. Na zakręcie magnolia. Pod nią do klona kulki. Coś wyższego powinno chyba być pod oknami, ale nie mam pomysłu na to, co i jak połączyć. Może cis na nóżce (o ile uda się wyrzeźbić), a może tylko kulki różnej wielkości i taki bardziej "płaski" obraz?

1.


2.

Kasiu- na pewno nie żwirek

Jakby nie patrzeć, to wydaje się, że klon powinien być bardziej w prawo i na krawędź, a nie chcę go ruszać.
W obu wersjach jest też pustawo. Może powinnam jednak do hortensji nawiązać?
Na podokiennej zostaje klon. Resztę mogę przerzucić gdzieś indziej.
Co myślicie?
Mój nowy stary ogród 09:09, 25 kwi 2018


Dołączył: 08 sie 2013
Posty: 2966
Do góry
Moja działka na Dębowym Lesie 09:08, 25 kwi 2018


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24537
Do góry

Bogusiu, ok.Czekam z niecierpliwością .

Fiołek motylkowy
Ogrodowe marzenie Mrokasi 09:03, 25 kwi 2018


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21122
Do góry
I pokażę Wam coś.
To tawułki kupione w zeszłym roku - mam je w trzech miejscach. W dwóch wyglądają obecnie tak:

A w trzecim miejscu tak:

Muszę je z tego trzeciego miejsca zabrać bo męczą się tam strasznie .
Choroby klonów, klon - Acer 09:01, 25 kwi 2018

Dołączył: 14 cze 2017
Posty: 29
Do góry
Witam,
nie wiem czy dobrze trafiłem ale mam problem z klonem polnym przeznaczonym na żywopłot. Generalnie miałem z 2 stron działki 60 letni żywopłot ale z jedenj strony przy remoncie drogi usunęli mi krzaki, potem sadziłem nowe sadzonki w 2 etapach - 6 lat temu i 2 lata temu (tam gdzie była brama na budowę). I tu zaczyna się problem, jest taka granica w tym miejscu że klony mi padają, nie wiem kompletnie co się dzieje, miejsce gdzie sadziłem 6 lat temu jest podzielone na pół, lewa strona rośnie pięknie, żywopłot już się uformował a prawa strona praktycznie nie istnieje, co roku wycinam kolejne suche badyle, w tym roku znowu 2. Na zdjęcie poniżej zaznaczyłem to mniej więcej:


a tutaj poniżej krzaczki sadzone 2 lata temu, w tym roku 1 raz pojawiły się suche badyle, 2 lata było wszytko ok.




tu jeszcze jeden krzak który przetrwał budowę i bramę budowlaną, on jest z tego sadzenia 6 lat temu. 6 lat było ok a w tym roku połowa gałęzi jest sucha, bez liści:


dla porównania, oryginalny 60 letni żywopłot z drugiej strony działki:


zaznaczę że w miejscu nowych sadzeń dałem agrowłókninę i korę, czy to może powodować że krzaczki usychają?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies