hakone nr 1
psy już końcówki objadają
tak się zastanawiam, ma najtrudniej, w sumie 3 sztuki i ma się najlepiej
tu kolejne szybko idą
tu też
psy zdeptały trawę, ścieżka widoczna
Aniu, faktycznie, ogród to taka nigdy niekończąca się historia. Dobrze to czy źle? Sama nie wiem.
Gosiu,to, że sprawia nam to radość nadaje sens tej często syzyfowej pracy.
A tymczasem w najbardziej odległym i nieuporządkowanym do końca zakątku ogrodu powstaje taka oto mała altanka. Przy ażurowych ściankach rosną powojniki Stolwijk Gold o limonkowych listkach, a wokół półkoliste rabatki z lawendą.
Twoje ogrodowe spektakle bardzo przyjemne. W tym roku najpiękniej kwitną drzewka. Też masz takie odczucia. Bo u siebie tak obsypanych kwiatami jabłoni nie widziałam a zapachu też nigdy nie czułam.