Oj...spóźniłam się
Może z kolejnymi metamorfozami zdążę do Twojej następnej książki
Śliczne dzięki za miłe słowa...staramy się mężem i jakoś tak nieskromnie powiem, że udaje się
Trzeba dodać, że należy granulki wymieszać lekko z glebą, nie sypać pod pieniek, tylko w obrębie korzeni i oczywiście podlewać żeby go rozpuścić. Rozsypany i leżący w suchości pod tujami będzie tylko leżał i wietrzał.
Dziękuję.
Ona nie rośnie już tak intensywnie w sezonie jak wiosną, ale obcięcie samych przekwitniętych kwiatów nie wystarcza, bo róża wyrasta zbyt wysoko, przetestowałam to zeszłym sezonie na jednej gałązce.
Nie jest złe, wszystko zależy jaki widok chcesz mieć i co uzyskać. Kurczę, ale pochopnie wyciągasz wnioski
Jak chcesz mieć kulistą wielką koronę nad płotem albo nad krzewami to kupujesz na pniu, a jak chcesz mieć od ziemi rozgałęzione drzewo wielopniowe - to kupujesz nie na pniu. I tyle tego w temacie zła