Klon stary, widziałaś go, tylko pewnie zapomniałaś
Nawet żartowałyśmy, że wygląda jak wypierzona kura, bo go "na siłę" podciągałam do pionu, ale jak widać bezskutecznie. Dalej rozpłaszczony jest
Kwiatki zostawiam z różanki Tulipki i narcyzy, a bonica się szykuje
Taka ilość lilaków daje sporo pięknego zapachu, za chwilę będą kwitły jaśminy, które też mam w kilku miejscach.
Muszę popracować jeszcze trochę nad tym moim rozczochrańcem, tylko sprzątanie ze żwirku mnie dobija. Odkurzacz ogrodowy wciąga strzygi i drobny żwirek.
Kilkadziesiąt wysadzonych doniczek, palce i kręgosłup sztywne Jutro pokażę ile pustych donic do zapakowania do schowka.
Na dzisiaj koniec relacji, mam nadzieję na ładną pogodę weekendową, czego życzę wszystkim Ogrodowiczanom
Te tulipki z fotki są w rzeczywistości bardziej czerwone A prawdziwie różowe mam przed wejściem do szklarni. Rosną w towarzystwie bergenii i świdośliw. Tylko że to jest strasznie niefotogeniczne miejsce i ciężko je pokazać Lubię ten róż z jasną zielenią ŚŚ.
Winogrona staram się wyprowadzić coś a'la sznur skośny, chyba tak się to nazywa Zresztą zobaczymy co wyjdzie Fajnie, że też kupiłaś, ciekawa jestem jak CI się udadzą Bo u mnie opornie coś to idzie!
Chwalę się nimi co roku , no w ubiegłym nie było kwitnienia, bo wszystko co majowe umroził mróz -5 stopni. W tym roku zakwitły wcześniej i cieszą swym zapachem wiosny.
W ogrodzie, tak jak napisała Basia, dziennie mamy coś nowego. Wszystko szybko przekwita i ciągle zakwita coś innego. Dziwna wiosna, ale jedna z piękniejszych jakie pamiętam