Haniu az mi sie lezka zakrecila, bo jakbym w domu byla mamy tez Taki park z wierzbami stawem i domkiem dla labedzi. Tylko nad stawem jeszcze niski plotek dookola jest. Ale dawno tam nie bylam a o wiosennej porze to juz nie pamietam kiedy. Chodzilismy tam na spacery jak w przedszkoilu bylam i z rodzicami jak jeszcze niedaleko mieszkalismy. A potem to juz mniej, bo daleko bylo do tego parku ale jak jestem u rodzicow to prawie zawsze tam na spacer chodze.
Aguś już wszystko posadzone, pogoda sprzyja bo rano ładnie popadało i teraz znów się zanosi na deszcz. Mam nadzieję, że im będzie u mnie dobrze
Zwykłe zdjęcia wiosny, miło że Ci się podobają
Dziękuję, kocham ten mój raj mimo że jeszcze mam roboty co nie miara.
Tujka ciachnięta ale zapomniałam jej zrobić zdjęcie w nowej odsłonie
Za to pokażę nowe roślinki, które u mnie zamieszkają
Muszę im przygotować dobrą miejscówkę
Ten grill stoi tu 4 rok. Odstawiony, nieużywany i tak przy tutejszych regularnych deszczach i ciepłych zimach zasiedlił się cudnymi mchami i wszędobylskimi bodziszkami
Można powiedzieć, że to taki recyklingowy ogród
Olka nie było czasu rozgryźć, ale będzie jeszcze w użyciu
Wiesz Kamilo jakby się zastanowić to chyba Royality puszcza u mnie zawsze pierwsza listki. Ale wiosna mocno opóźniona- wiele drzew jeszcze w pąkach, ot chocby strzępek:
Fotka dzisiejsza. W takiej fazie są dęby, miłorząb. W niewiele bardziej posuniętej świdośliwa czy jarząb. Ale inne cieszą.
Metasekwoje wszystkie już pokazały igiełki...
Czekam na cypryśniki, bo narazie na 4 tylko po jednym widać że żyje.
klon palmowy
Oridono Nisiki
w skrzyni i daje radę, klony sobie u mnie radzą
trzeba zwiększyc populację kosztem czegoś innego
w tym roku dołożyłam tam patyki hortensji
teraz ...zaraz bodziszki zakwitną i resztki tulipanów
wszystkie piwonie drzewiaste zapączkowane
najlepiej rosną w półcieniu, na słońcu nie
Dziewczyny przygladajcie sie lilii...jeśli będzie rosła tak szeroko tzn.,że będzie gigantka
Zdjęcie poglądowe...po prawej Gobasiowa a po lewej normalna azjatycka
we wcześniejszej fazie nie mam zdjecia...A w tym roku nie wiem co będzie bo mi psy wygrzebały w styczniu i posadiłam na nowe miejsce...Na starym dzieci już wyrastają
ale sliczne sasanki kupilas
a wycieczki tez lubie, tylko czasu malo na nie. Choc w sobote, byl krotki spacer po parku zdrojowy. Kwitnie tam teraz z tysiac narcyzow
Gosiu ładny, niekłopotliwy, słoneczko go nie przypala i wcześnie puszcza listki.
Najgorsz, że na tą robotę po pracy to już sił nie starcza.
Carex montana- bardzo ją lubię całym sezonem. Jesienią pięknie się przebarwia na żółto. teraz w fazie kwitnienia.
Hm... czy celowy zamysł?... ale blisko... Ja muszę się wziąć za swój, bo niedługo tez będzie tak wyglądał.