Mój ogród, czyli Skandynawia po krzyżacku
19:41, 22 kwi 2018
No tak ale nie było tak łatwo. Gdyby nie e-M serba nie dałabym rady wykopać. Słońce i wiatr przyniosły efekty w postaci opalenizny karku, rąk i dekoltu. Dostałam takiej werwy, że nie pomyślałam o zabezpieczeniu się przed słońcem. Kremy oczywiście leżały na półeczce za równo z filtrem 30 i 50.
Dzisiaj jestem pokonana przez słońce. Mimo to pojechaliśmy na targi do Starego Pola.
Targi oceniam słabo. Mało roślin efektownych. Najwięcej to chyba było borówek amerykańskich
. Ceny roślin jak zawsze do najniższych nie należą, ale dzisiaj można było się targować. Sprzedawcy nawet sami namawiali do zakupu proponując rabat.
Dzisiaj jestem pokonana przez słońce. Mimo to pojechaliśmy na targi do Starego Pola.
Targi oceniam słabo. Mało roślin efektownych. Najwięcej to chyba było borówek amerykańskich