Zawsze otwarcie sezonu mamy u siebie, na początek trudne i uciążliwe prace (wysokie żywopłoty, zbieranie suszu, mycie mebli) Jedna osoba by to robiła w miesiąc, a ja muszę posprzątać, uślicznić ogród i mogę gości przyjmować i wtedy ruszam w teren
A ogród czuje się zaopiekowany Resztę zrobię sama po godzinach. Np, dzisiaj wlazłam w świerki - podrapałam się, ale poczyściłam je od tyłu, gdzie się nie wchodzi w zasadzie, bo trzeba się przedzierać. Włosy potargane i kolki we włosach. Zamiast kwiatów.
Poszłam spać chyba o 20:30. Poprzednia noc była zarwana do drugiej bo odwiedziny syna i późne ognisko - obecność trzeba wykorzystać, a teraz to trza odespać.
Moim zdaniem najlepszą wiosnę czyni kolor żółty i pomarańczowy Słoneczny, wesoły, energetyczny. Pcha do działania i miło się na niego patrzy, letem potrzebujemy ochłody i wtedy kolory niebieskie, fioletowe itd.
Zawsze szukam jedwabnych kwiatów, są idealne, plastikowe widać z daleka Szukaj w dobrych kwiaciarniach. Ja często kupuję nawet za granicą jak mi się coś spodoba, wkładam w takie wielkie pojemniki (zima-wiosna mam podział) i czekają na odpowiedni moment. Nazbierało się pomarańczowych i jest