Kasiu, po takich zimach rośliny pokazują nam, które w naszych ogrodach są pewniakami.
U mnie róża Augusta Luisa bez okrycia, jest piękna i zdrowa
W dodatku cudnie pachnie
Taka była w ubiegłym roku.
Bergenie zaczynają kwitnąć. Ich dni u mnie są już policzone. Po wielu latach bytności, likwiduję ten " burdelik opuchlakowy". Przepraszam za słownictwo, ale na nich zawsze opuchlaki jeden na drugim siedzą. Już nawet zaczęły miłosne harce zakończone pod moja podeszwą.
Z drugiej strony domu mam szafirki i tych nie ruszają.
Zobaczymy czy tego się nie czepią.
Nowy klonik palmowy na froncie przeżył pierwszą zimę. Bardzo to moje serce raduje.
W słoneczku wygląda jakby babie lato go opanowało
Starego też muszę pochwalić i pokazać, bo "focha strzeli" i jeszcze postanowi nas opuścić.
Berberysy 'Atropurpurea Nana' cały w listkach. Teraz jest taki ciemnobordowy, ale szybciutko zjaśnieje.
Berberysy 'Green carpet' też już całe w liściach.
Ewelina, , przesadzone w marcu klony wypuściły listki . Krakus, nie wiem co to za brzydal ,dobrze że uciekł z mojego ogródka przez płot, żarłoczny strasznie, zjadł kawałek źdźbła trawy w tempie ekspresowym.
https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/160/1606744/original.jpg[/img] W zeszłym roku posadziłem kilkadziesiąt Aureospicat... Niektóre z nich mocno odbiegają kolorem od pozostałych. Zrobiłem wczoraj zdjęcia, jednak fotografie nie do końca oddają różnicę. Zdecydowana większość jest zielona, ale kilka sztuk mocno brązowe... Na szczęście mam wrażenie że nawet te brązowe "puszczają" nowe przyrosty (póki co są tylko pąki). No właśnie... Czy nie powinny już o tej porze być nowe gałązki, a nie tylko pąki?
Mam też kolejne pytanie czy mogę już nawozić czy jeszcze chwilę poczekać?
Pozdrawiam
Mariusz