Nie ruszać pełną parą, zagrożenie jest zbyt wielkie, ja robiem bo muszem, ale też nie wszystko naraz - w środę rusza sezon zawodowy-ogrodowy, więc kiedy zrobię? wcale Róże też chyba już ruszę, bo nie mam wyjścia, bo bedę ciąć bluszcze a one poplątane, hortensje przytnę.
Więc najpierw robię wielkie prace wymagające podnośnika lub rusztowania. Plus mycie mebli. resztę będę robić sama w wolnych chwilach, jak się urwę z roboty
Ogrodnictwo jest dla mnie przyjemnością już od 40 lat.
Jeśli chcecie poznać mnie bliżej (nowe osoby), przeczytajcie stare zwierzenia ogrodnika z początków istnienia Ogrodowiska, czyli moje. Życie poszło do przodu, marzenia ewoluują, ale ja jestem ta sama Tylko niestety starsza
Na pewno spróbuję tego sposobu
Trochę zaniedbałam moje tuje. Ale postaram się to naprawić
Do niedzieli jeszcze muszę zrobić oprysk Promanalem (nie wiem tylko czy 1-2*C w nocy nie będzie przeszkodą)a potem na początku kwietnia - jakiś dobry nawóz
Dziękuję Danusiu, że do mnie zawitałaś Dzięki Twoim wcześniejszym uwagom na temat rabat dałam sobie czas aby wszystko po trzy razy przemyśleć zanim podejmę decyzję (bo w życiu to ja jestem badzo narwana i niecierpliwa a w ogrodzie tak nie można zwłaszcza na etapie planowania). Cały czas szukam...
Jeśli chodzi o nawadnianie, to wiem,że powinno być profesjonalnie zrobione aby działało prawidłowo i było ułatwieniem a nie mordęgą. Czy będę mogła zapytać o opinię jak już dostanę gotowy/wstępny projekt?
Danusiu, to ja powinnam się wstydzić, bo całą zimę tu prawie nie zaglądałam...
Ale skoro sezon otwieramy, to nie ma to tamto
Czy skończę w tym roku? Może się nie udać, ale zrobię ile się da. Będziemy dopieszczać, ale na razie jeszcze "czarna robota" przede mną
Ale dawno mnie nie było, normalnie wstyd kończysz w tym roku nasadzenia? Będę odwiedzać i może cosik podpowiem co dosadzić, tylko przypominaj się Projekt musi być dopieszczony Postaram się. bo pięknie wyszło.