Ćwok zawsze, będzie ćwokiem. Syfi przecież blisko siebie. Jesteśmy podobno wielkim narodem wstających z kolan a wszędzie pełno idiotów.
Po budowie oprócz różnych folii i innych sztucznych materiałów wszystko zostało u mnie zagospodarowane gruz jest w skalniaku przesypany ziemia, humusem i gliną.
Mirus piękne wschody. U mnie stipa ma już ok 8 cm. Werbena też wschodzi. Orliki posiałam i bardzo ładnie po wschodzily. Tak wszyscy sieją więc i ja zaśmiałam.
Foty z ptaszonami kapitalne. Zazdroszczę takich widoków i możliwości obserwacyjnych. Namiastkę mam w pracy, jedna z naszych pań urządziła pod oknami stołówkę dla ptaków, wszyscy mamy radochę. Najwięcej jest sikorek, ale codziennie przychodzi też bażant na lunch.
Myślę, że krogulec to może być, też miałam. Jak zaczął przylatywać do nas to teraz jest prawie codziennie. Ale tak chętnie jak Twój nie pozuje. Świetnie go upolowałaś
Wygląda jak moja myślałam, że mam pomyłkę, ponieważ na fiszce wygląda zupełnie inaczej
Piękna Bailando, nie żałuję, że ją wybrałam
Bardzo ładnie u Ciebie