Wczoraj i dzisiaj trochę popracowałam w ogrodzie. Jak zawsze mam tyły, ale przestałam się tym przejmować Obcięłam część suchych bylin i suchych liści, przycięłam powojniki, oczywiście tylko te, które można było przyciąć, obrałam liście na różach - wcale nie miały zamiaru same spadac, opryskałam część roślin miedzianem i zasiliłam dolistnie rododendrony. Wóz - przewóz - albo dojdą do siebie albo padną A dzisiaj jeszcze poszłam z eM. na długi spacer z kijkami.
To była piękna niedziela
Zdjęcie niestety z poprzedniego sezonu Taki ogrodowy bałaganik
Na Dolnym Śląsku dzisiaj 16 st.i piękne słońce.
Stokrotki zawisły na bramie a leżaki wjechał na swoje stale,sezonowe miejsce Teraz proszę o szybkie zazielenienie się drzew i trawy
To akutat nie jest komoda ,tylko mebelek który stworzyłam (oczywiście z pomocą mojego RM i syna)dla kochanej małej kuchareczki
Nabyłam starą szafkę po maszynie do szycia...
i...
...oto co powstało:
a teraz zdjecia ptaszkow
na niektorych widac 2 obok siebie przy karmniku, jeden wiekszy, to chyba dzwoniec a ten mniejszy to moze czyz ? czy cos innego ?