Przedwiośnie za progiem, a zapowiadają na najbliższe dni i noce siarczyste mrozy. Brak śniegu nie wróży za dobrze naszym roślinom Łudzę się jednak, że nie będzie źle.
Czytałam u Ciebie, że nie tylko z różami eksperymentujesz. Podziwiam
Sama nie mam ani czasu, ani zapału do takich działań. Coraz mniej wysiewam na parapetach - w tym roku tylko heliotrop, a w marcu dołączą pomidory i papryka
A masz jakiś życzenia co do patyczków, poza aspirynami oczywiście
Kurczaczkowo żółty kolor bardzo świąteczny.
Zdobyłaś ładne serwetki do dekupage.
Ja dziś pierwszy raz wzięłam się do kleja, tylko za duże wzory zakupiłam.
Twoje eksperymenty wyszły ciekawie, też zabierasz się do wykonania różnych technik.