Popracowałam, poprzycinałam, a tu mrozy zapowiadają
Ścięłam wszystkie trawy Wyczyściłam byliny Zostały mi jeszcze do przycięcia hortki i lawenda
Nie czuję siebie Siedziałam w ogrodzie od 8.30 do 16.00 Zapchałam cały kosz ścinkami bylin (a zabierają u nas śmieci dopiero za tydzień) I napełniłam ok. 12 worków 80l po korze, ściętymi trawami
A oto, co zrobiłam i na co natknęłam się podczas porządków
Berberys 'Tiny Gold' pomalutku otwiera senne pąki
Orliki również mają ochotę na coraz więcej słoneczka
Ostnica po zimie dzielnie się trzyma
Werbena mile mnie zaskoczyła i wypuszcza nowe przyrosty
W ogródku gąbka... Mokro bardzo. Udało mi się przyciąć owocowe w sobotę, ale nawet nie posprzątałam gałęzi, bo sąsiedzi "włączyli ogrzewanie" - uciekłam do domu po 5 minutach zadymienia.
Grządek nie sprzątam jeszcze, bo prognoza mnie zdumiewa mocno i zniechęca.
Wyszłam dziś na chwilkę do ogródka, żeby inne zwiastuny wiosny uwiecznić, ale tak na prędziutko i nie szukałam zbyt zawzięcie Te, które wpadły w oko sfociłam na szybko
Kolejna porcja tulipków
Ciemiernik wsadzony w czerwcu dopiero drgnął
Floks pokazuje piękny kolor młodziutkich listków
I kolejne tulipki i chyba martwa stipa
i teraz trzeba usunąć te tuje, altana też do rozwalenia ale na razie jeszcze niech stoi, rowery tam trzymam i pranie jak deszcz pada
wszystkie nasadzenia z prawej strony muszę przenieść bo raczej nie uda się ich ocalić, gaz ma tędy iść, więc roboty po uszy,nie wiem od czego zacząć