Karola, dzięki

Haniu, miło, ze zajrzałaś z pomocą
Sylwio, zobaczę, ile ich jest, bo po prostu urwałam przekwitniętą łodyżkę, chyba nie są puste. Zaraz napiszę pw.
Laurowiśnio dzięki wielkie, to była jedna sadzonka, tylko się rozrosła wszerz. Nie mam więcej ani jednego zdjęcia. Nie wszystkim nowym roślinom robiłam fotki.
Joasiu, ogród dziękuje.
Cieszę się, że mogę troszkę kogoś zainspirować. Pokazuj swoje prace, nie wszystko od razu jest doskonałe, ma się podobać Tobie a proces twórczy sprawiać Ci przyjemność. Mi też nie wszystko się udaje, wczoraj testowałam część nowych preparatów i cały czas coś mi nie pasowało, dopiero dziś ruszyłam. Nie zdążyłam zrobić zdjęć za dnia, ale paskudnie wymęczone jajka mogą chyba być

Turkusy, błękity i mięta.