Dzisiaj odbyłam spacer po ogrodzie i powiem wam, że się załamałam - jednak jako miłośnik ładnych widoków ta pogoda nie sprzyja temu Rośliny pogniecione pod ciężarem śniegu, wszędzie latające liście nadgniłe, warstwa lodu na rabatach i trawniku, błoto i jeszcze raz błoto.....
Obecnie otoczenie moje domu z frontu i boku wygląda tak. (po dwóch latach od postania). czegoś mi tu brakuje. oglądając programy Monty Don'a,ogrody naszej p.Danusi,jakos żałośnie patrzę na mój mały ogródek. i co by tu dodać żeby nabrał charakteru?
wygląd obecny z drzwi wejściowych:
i od podwórka kubły nie widoczne....ja bym chciała jeszcze zrobić takie niskie zasłonięcie z przodu, ale eM nie bardzo za tym.....zobaczymy na czym stanie. Myślę, że jak dojdzie daszek to ptaki będą nocować tam
Ja wymalowałam dół , a z drabiny eM bo ja i drabina się nie lubimy
Został dach, w planach jest, że będzie z oflisu....niestety materiał wczoraj nie dojechał
jeszcze jeden kubeł się zmieści, gdyby była potrzeba
zaczynam sie powoli zastanawiać co by tu na wiosnę nowego zrobić w ogródku.zamówiłam drewniane kratki/pergole,w kolorze grafitowym.
a pomysł mam taki jak na zdjęciu (donica betonowa z kratką i w tym clematisy),chciałabym stworzyć taki zakątek (gabion jest ławeczką ,siedzisko zdjęłam na zimę) ,ale najpierw musze wyrzucić tamaryszka (przekreślony na zdjęciu).gdzieś na ogrodowisku przeczytaąłm że p.Danusia nie poleca tamaryszka i sie zgadzam,dwa lata rośnie i wygląda nieciekawie.
jak myślicie bedzie to dobrze wyglądało?
Chciałabym prosić o pomoc w obsadzeniu i zakryciu zielenią budynku gospodarczego, bliźniaka, żeby nie dominował w moim ogrodzie.
Jest to ściana północna. O ile na całej działce mam glebę piaszczystą, przepuszczalną to wzdłuż tego budynku została przywieziona cięższa ziemia dla wyrównania terenu.
Nie mam zgody na puszczenie pnączy po budynku. Z pomysłów, które pojawiały się w głowie to stożki z cisów wzdłuż ścian, a pod oknem rododendrony, graby wyprowadzone na wysokość ponad okna i prowadzone płasko na stelażach, grab fastigiata w narożniku, albo brzoza doorenbos w narożniku.
Ale ogólnie nie mam pomysłu na całość. Może komuś nasunie się jakiś pomysł. Na zdjęciu widzicie mały wiąz wredei, ale nie polubiłam się z nim. Z obwódki bukszpanowej wypadło sporo krzaczków po zeszłorocznej inwazji grzyba. Wszystkie rośliny są do ruszenia.
Dzisiaj byłam w ogrodzie, przycięłam powojniki Viticella, derenie i z nich zrobiłam sadzonki- czy się uda? zobaczymy
Wyczyściłam rabatę różaną przy tarasie, oskubałam reszki liści i wyzbierałam je z ziemi. Słoneczko pokazywało się i grzało ale jak zaszło i zawiał wiatr to brrr. Po godzinie wróciłam zmarznięta ale szczęśliwa.
Wczoraj byłam na giełdzie i kupiłam sobie ciemierniki po 8 zł i jeden biały dzwonek dalmatyński
Ta roślinka na samym rogu to żagwin bordowy, przeważnie jest fioletowy ale udało mi się kupić taki Żagwin rośnie kępami, lubi słońce więc nie wiem czy spełni rolę obwódki, musiałabyś go od strony grządki korygować. Po kwitnieniu trzeba go przyciąć i wtedy jest brzydki dopóki się nie odbuduje.
Dzwonek karpacki jest wysoki na ok 40 cm, tylko się pokłada, ja go nie podwiązuję, ma swoje 5 min, po kwitnieniu przycinam go do połowy i kwitnie drugi raz ale już słabiej.
Ten piękny róż to firletka smółka, jak chcesz to napisz na pv podaj adres to się z Tobą nią podzielę. Sama ją dostałam
Aniu, nie krępuj się i pytaj, to nic że jeszcze nie znasz wielu roślin, ja mimo że mam ogród od 20 lat też dopiero na Ogrodowisku poznałam wiele roślin